Hiszpański piłkarz ponownie założył meczowy strój po bardzo trudnym letnim okresie, gdy musiał oglądać najbardziej prestiżowy turniej reprezentacji w domu, po tym jak nie znalazł się w kadrze, która na zawsze zostanie zapamiętana dzięki historycznemu sukcesowi odniesionemu w Nowym Jorku.
"Jeszcze trochę mi brakuje do złapania rytmu, ale naprawdę czułem się dobrze. Bardzo chciałem już zagrać w Barçy i cóż, trzeba dalej pracować" – powiedział wychowanek zespołu.
Fermín, który w strefie mieszanej pochwalił Rodriego, nie wypowiadając się na temat ewentualnego dołączenia do drużyny, przyznał, że nie miał łatwego czasu od momentu, gdy spotkało go nieszczęście: "To było bardzo trudne lato, ale już jest dobrze. Mam ochotę zagrać w przyszłym sezonie i dalej pracować oraz się rozwijać".
"Zespół jest w bardzo dobrej formie. Uważam, że w ostatnich tygodniach bardzo dobrze pracowaliśmy. Zawodnicy La Masii, którzy mają dużo jakości, również" – podsumował piłkarz z Huelvy, podkreślając, że osiągnie optymalną formę wraz z kolejnymi treningami i meczami o stawkę.
