Przejdź do głównej treści

Mourinho oskarża piłkarzy i kibiców Espanyolu o znęcanie się nad Viniciusem

Vinicius Junior z Realu Madryt w akcji z Omarem El Hilalim z Espanyolu.
Vinicius Junior z Realu Madryt w akcji z Omarem El Hilalim z Espanyolu.REUTERS/Pablo Morano

Trener Realu Madryt, Jose Mourinho, oskarżył rywali i kibiców o stosowanie przemocy wobec Viniciusa Jr., po tym jak brazylijski skrzydłowy był celem ostrych fauli podczas inauguracyjnego zwycięstwa klubu 2:1 z Espanyolem w LaLiga w sobotę.

Zobacz tutaj przebieg spotkania

Real, który rozpoczął nową erę powrotu Mourinho do klubu od późnego triumfu, który był oburzony już w pierwszych pięciu minutach, gdy Alex Calatrava powalił Viniciusa od tyłu, a następnie kopnął go, gdy napastnik leżał już na murawie.

Piłkarze Realu domagali się czerwonej kartki, ale sędzia nie podjął żadnych działań wobec Calatravy, który później zdobył bramkę wyrównującą, po tym jak Jude Bellingham wyprowadził Real na prowadzenie. Rezerwowy Realu, Carlos Espi, strzelił gola w 90. minucie i zapewnił zwycięstwo gościom.

Przeczytaj także – Espi ratuje Real Madryt w debiucie Mourinho przeciwko Espanyolowi

Mourinho stwierdził, że sposób traktowania Viniciusa stał się powtarzającym się tematem.

"Vinicius nie jest święty, ale to, co mu robią, to przesada. Od pierwszej minuty. To schemat, który powtarza się z meczu na mecz. 'Ja go kopnę, potem ty. Jeśli dostanę żółtą kartkę, ty go kopniesz. Jeśli zostanę zmieniony, wchodzi kolejny zawodnik, który nie został jeszcze ukarany i to on go kopie'" powiedział Mourinho.

Portugalski szkoleniowiec podkreślił, że Vinicius, który często jest celem obelg ze strony obrońców rywali i trybun, musi zachować spokój mimo prowokacji.

"Musi mieć ogromną kontrolę emocjonalną. Powiedziałem mu, że jeśli strzeli gola, musi uważać, jak go świętuje. Żyjemy w czasach, gdy społeczeństwo sprzeciwia się bullyingowi (długotrwałe nękanie), a w przypadku Viniego wciąż widzimy bullying – ze strony rywali i trybun. Musimy go edukować i przygotować jak najlepiej, i tyle" stwierdził Mourinho.

Ta kontrowersja przypomina także poprzedni sezon, gdy Mourinho był trenerem Benfiki, a Vinicius stał się celem obraźliwych okrzyków ze strony Gianluki Prestianniego z Benfiki podczas meczu Ligi Mistrzów przeciwko Realowi Madryt.

Prestianni został później zawieszony przez UEFA na sześć meczów za dyskryminujące, uznane za homofobiczne zachowanie.

Wówczas Mourinho był ostro krytykowany za obronę Prestianniego, twierdząc, że Vinicius prowokował trybuny swoimi cieszynkami, a Benfica nie jest klubem rasistowskim, bo jej największą legendą był czarnoskóry Eusébio.

Piłka nożna

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen