José Mourinho szerzej przeanalizował mecz w rozmowie z Realem Madryt TV. "Zamknęliśmy mecz już w pierwszej połowie, co nie jest łatwe. Graliśmy trzy dni temu z Interem, to trudne nie tylko fizycznie, ale i mentalnie. Widziałem zmęczenie, próbowałem dokonać zmian i udało nam się odzyskać stabilność. Zawodnicy zasługują na mój szacunek i brawa, bo szybko uporaliśmy się z meczem, który mógł być trudny".
Trener z Setúbal odniósł się także do potencjału ofensywnego. "Strzelamy dużo goli, ale marnujemy też mnóstwo okazji. Gdy atakujemy, gramy intensywnie, nie jesteśmy zespołem, który przez dziesięć minut rozgrywa piłkę, zanim odda strzał na bramkę. Jesteśmy szaleni, a im szybciej gramy, tym trudniej podejmować decyzje".
Szybkie zwycięstwo
Dodał też: "Pewnego dnia jakaś drużyna zapłaci za wszystkie nasze zmarnowane okazje i wtedy strzelimy jej sześć albo siedem goli, jeśli wszystko będzie wpadać. Ale bardzo się cieszę z tego szybkiego zwycięstwa, które osiągnęliśmy. W drugiej połowie całkowicie przepraszam, bo są ku temu powody. Nie mogłem zmienić dziesięciu zawodników, zmiana Valverde to też środek ostrożności – grał z Interem z urazem, trzeba trochę zarządzać siłami. Trzy dni po wymagającym meczu wygraliśmy i to wygraliśmy szybko".
Na koniec skomentował pressing w ofensywie. "Nie zawsze da się wysoko pressować, w takich meczach jak dzisiaj normalne jest, że zespół cofa się niżej, a wtedy rywale mają jakość i potrafią stworzyć zagrożenie, mogą strzelić gola, ale to ważne i zasłużone zwycięstwo".
