Barcelona - Rayo Vallecano 5:2
Barcelona nie przegrała czterech poprzednich domowych spotkań z Rayo. Mogła po raz piąty z rzędu zachować czyste konto, ale tym razem się to nie udało, gdyż Rayo świetnie rozpoczęło mecz. Napastnik Sergio Camello w 12. minucie zdobył swoją jubileuszową 20. bramkę w LaLiga i drugą w tym sezonie.
Dodatkowo, od 23 kwietnia 2026 roku ma już na koncie osiem ligowych trafień. W tym okresie nie ma w LaLiga lepszego zawodnika. Gdyby gospodarzom udało się rozegrać mecz bez straty gola, po raz pierwszy nie straciliby bramki u siebie z jednym zespołem pięć razy z rzędu. Blaugrana jednak nie dopuściła do niespodzianki i jeszcze przed przerwą odwróciła losy spotkania.
Brazylijski napastnik Raphinha potwierdził doskonałą formę – na początku tego sezonu ma już pięć goli i jedną asystę. Obecnie jest współliderem klasyfikacji strzelców i jednocześnie ma największy udział przy bramkach (6). Kilka chwil później dołączył do niego Lamine Yamal, który otworzył swoje konto bramkowe w tym sezonie.
Był to jego jubileuszowy 50. gol we wszystkich rozgrywkach dla Barcelony. W wieku 19 lat i 49 dni został najmłodszym zawodnikiem z drużyn TOP 5 lig, który osiągnął ten pułap od sezonu 2014/15. Drugą połowę otworzył co prawda samobójczy strzał Lejeune'a, ale emocje trwały, bo Camello trafił po raz drugi w tym meczu.
Jego wyczyn powtórzył także Raphinha, który ostatecznie przypieczętował sukces Blaugrany. W 90. minucie po raz drugi trafił również Yamal. Skrzydłowy Anthony Gordon zanotował swoją trzecią asystę po transferze z Newcastle. Drugą asystą w sezonie popisał się z kolei młody obrońca Xavi Espart. Przed końcem debiut w barwach Barcelony zaliczył utalentowany Hamza Abdelkarim.
Inny mecz:
