W lutym 32-letni Piotr Parzyszek rozstał się z Kupion Palloseura (KuPS) i wybrał grę dla uzbeckiego Pakhtakora. Ten ruch nie okazał się najbardziej owocnym i po 10 meczach (dwa gole i asysta) drogi polskiego napastnika z KuPS zeszły się ponownie.
Sprawdź szczegóły meczu KuPS - Vardar
Z początkiem lipca podpisał nową umowę do 30 czerwca 2027 i szybko współpraca przyniosła efekty. W pierwszej rundzie kwalifikacji do Ligi Mistrzów KuPS walczył z Vardarem Skopje i po pierwszym meczu – wygranym na wyjeździe 2:0 (28 minut Parzyszka) – był w doskonałej sytuacji.
Dziś wynik był bezbramkowy przez prawie godzinę, gdy impas przełamał samobój Saku Savolainena. W doliczonym czasie Goran Zakarić z karnego wymusił dogrywkę przy stanie 2:0 i zrobiło się bardzo nerwowo.
Bob Armah w 100. minucie dał gola na wagę przewagi w dwumeczu, tyle że już dwie minuty później Vardar miał kolejne trafienie za sprawą Iana Puleio z Argentyny. Ostatecznie w doliczonych sekundach pierwszej połowy doliczonego czasu rzut karny Piotra Parzyszka przesądził o awansie KuPS dzięki wynikowi 4:3 w dwumeczu, mimo porażki u siebie.
W kolejnej rundzie Parzyszek i jego drużyna wpadną niemal na pewno na Sabah Baku z Tymoteuszem Puchaczem w kadrze.
