Harry Kane docenia występ Luiza Diaza w rewanżu z Realem

Luiz Diaz i Harry Kane świętują bramkę, która dała Bayernowi Monachium zwycięstwo w Lidze Mistrzów.
Luiz Diaz i Harry Kane świętują bramkę, która dała Bayernowi Monachium zwycięstwo w Lidze Mistrzów.KARL-JOSEF HILDENBRAND / AFP

Harry Kane pochwalił moment magii w wykonaniu Luiza Diaza, który przesądził o losach rywalizacji i pozwolił Bayernowi Monachium wyeliminować Real Madryt oraz awansować do półfinału Ligi Mistrzów w środę.

Mając zaliczkę 2:1 z pierwszego meczu, Bayern aż trzykrotnie musiał gonić wynik w pierwszej połowie, gdy Real Madryt znów pokazał swoją siłę na europejskiej scenie.

Przy remisie 4:4 w dwumeczu, Diaz trafił do siatki w 89. minucie, wyprowadzając Bayern na prowadzenie, a w doliczonym czasie gry Michael Olise ustalił wynik spotkania.

Bayern zmierzy się w półfinale z obrońcą tytułu – Paris Saint-Germain – po zwycięstwie 4:3 w rewanżu i 6:4 w dwumeczu.

"Myślę, że nawet w ostatnich dwudziestu minutach meczu czułem, że to my byliśmy stroną, która próbowała coś stworzyć" - powiedział dziennikarzom Kane. "Real Madryt zaczął nieco opadać z sił i czasem wystarczy jeden moment, chwila magii, niesamowite wykończenie albo genialne podanie".

"Tym razem były to dwa kapitalne gole – Lucho Diaza i Michaela Olise, które przesądziły o naszym awansie. Na tym właśnie polega Liga Mistrzów. Czasem możesz dominować i przegrać, więc tym bardziej cieszy, że tym razem to my awansowaliśmy".

Kapitan reprezentacji Anglii podkreślił, że cierpliwość jego drużyny pozwoliła pokonać Real Madryt.

"Emocje w pierwszej połowie były naprawdę wyjątkowe" - przyznał Kane. "Utrzymaliśmy koncentrację, byliśmy cierpliwi, zwłaszcza po przerwie, bo wiedzieliśmy, że z każdą minutą będziemy coraz mocniejsi. W tym sezonie fizycznie prezentujemy się bardzo dobrze w ostatnich 10-15 minutach i właśnie to dziś zadecydowało. Wykorzystaliśmy swoje szanse, gdy trzeba było postawić kropkę nad i".

Bramka Kane’a w pierwszej połowie sprawiła, że został pierwszym angielskim piłkarzem w jednej z pięciu czołowych lig Europy od sezonu 1930/31, który zdobył 50 goli we wszystkich rozgrywkach w jednym sezonie.

"To nagroda za ciężką pracę, jaką wykonujemy – nie tylko ja, ale cały zespół" - powiedział Kane w rozmowie z TNT. "Bez kolegów z drużyny nie byłoby to możliwe, a dla mnie najważniejsze jest, by utrzymać tę formę. Przed nami jeszcze sześć tygodni w barwach Bayernu, latem czeka nas mundial z Anglią i chcę być w pełni zdrowy, w dobrej dyspozycji, by pomagać drużynie".

Trener Bayernu Vincent Kompany podkreślił, że jego zespół jest gotowy na starcie z PSG. "Wierzymy w siebie jak nigdy dotąd" - powiedział Kompany. "Wierzyliśmy do samego końca, nie poddając się po dwóch trudnych bojach z wielkim Realem Madryt".

Piłka nożna

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen