W Oslo wynik w 17. minucie otworzył Felix. Wśród gospodarzy tradycyjnie największe zagrożenie stwarzał Haaland. W pierwszej połowie zmarnował kilka okazji, ale sześć minut po przerwie dopadł do piłki w polu karnym, znalazł się w odpowiednim miejscu i czasie, po czym wyrównał na 1:1. Dla gwiazdy Norwegii był to już 65. gol w 57. występie w reprezentacji.
Norwegowie ruszyli po zwycięstwo, ale zapłacili za błąd bramkarza Nylanda. Zaledwie trzy minuty po wyrównującym golu oddał on piłkę przy rozegraniu Ramosowi, a ten przelobował bramkarza. Później Nyland popełnił kolejny błąd, nie radząc sobie z długim podaniem za linię obrony. Uratował go jednak system VAR, który nie uznał gola z powodu pozycji spalonej Ramosa. Gospodarze nie potrafili już odzyskać rytmu.

Ronaldo po raz pierwszy od meczu Ligi Narodów ze Szkocją we wrześniu 2024 roku rozpoczął spotkanie na ławce rezerwowych. Był to dopiero jego drugi taki przypadek od Mistrzostw Świata w 2022 roku. Pięciokrotny zdobywca Złotej Piłki ostatecznie nie pojawił się na boisku. Ramos pokazał, co może zaoferować reprezentacji Portugalii, a do udanego występu dołożył 12. gola w kadrze.
"To był pokaz mojej pracy i tego, jak potrafię wpływać na mecz — nie tylko golami, ale wszystkim, co robię na boisku. Każdy moment jest ważny. Chcę pokazywać swoje umiejętności zawsze, gdy trener wybiera mnie do podstawowego składu" — powiedział Ramos stacji Sport TV.
Trener Jesus wyjaśnił, dlaczego pozostawił Ronaldo wśród rezerwowych. "Rozważałem, żeby wprowadzić go na może pół godziny, ale później mecz potoczył się w innym kierunku. To nie był właściwy moment".
Szkoleniowiec dodał: "Przed nami jeszcze kolejne mecze, ale nie chodziło o to, by oszczędzać Cristiano pod względem fizycznym, bo był w formie, żeby grać tyle, ile bym chciał. Potrzebowałem zawodnika o innych cechach, ale to nie oznacza, że wypadł z podstawowego składu — wręcz przeciwnie. Wszystko pozostaje po staremu. Kiedy uznam, że ma zagrać, to zagra, tak samo jak pozostali".
Jego vis-à-vis Stale Solbakken, trzy dni po zwycięstwie nad Danią, stwierdził, że Norwegowie zaprezentowali się jeszcze lepiej. "Zagraliśmy znacznie lepiej. Stracony gol nas zaskoczył, sami go im podarowaliśmy. Poza tym całkowicie dominowaliśmy i przez długie fragmenty byliśmy zdecydowanie lepszym zespołem. Powinniśmy wygrać ten mecz" — ocenił w norweskiej stacji TV2 Sport.
