Klasyczne wypożyczenie, bez opcji wykupu i bez kosztów dla FC Porto. Souza, który przyszedł z Tottenhamu w połowie sezonu w Premier League, przenosi się teraz do Portugalii i został wybrany przez zarząd André Villasa-Boasa do obsadzenia jednej z najbardziej niepewnych pozycji w mieście Invicta.
"FC Porto osiągnęło porozumienie z Tottenham Hotspur w sprawie bezpłatnego wypożyczenia, ważnego do 30 czerwca 2027 roku, praw do rejestracji sportowej Souzy. Umowa nie zawiera opcji wykupu zawodnika, a wynagrodzenie pokrywa FC Porto. Klub oświadcza, że przy tym transferze nie brał udziału żaden pośrednik" – czytamy w oficjalnym komunikacie Smoków.
Po kontuzji Zaidu, pozyskanie lewego obrońcy stało się jeszcze ważniejsze dla Francesco Farioliego, który dotychczas korzystał z Francisco Moury jedynie sporadycznie i decydował się na przesunięcie Martima Fernandesa na lewą stronę.
"Pierwsza myśl, jaka przyszła mi do głowy, to że FC Porto to gigantyczny klub, który zawsze walczy o trofea i chce więcej. To klub z wielkimi tradycjami brazylijskich piłkarzy i bardzo się cieszę, że tu jestem. Nie mogłem przegapić tej szansy, nigdy nie rozważałem innej opcji niż przyjście do FC Porto" – powiedział Brazylijczyk w klubowych mediach.
Wychowanek Santosu, Souza trafił do Tottenhamu w sezonie 2025/26, ale rozegrał dla londyńczyków tylko cztery mecze. Nie był brany pod uwagę przez De Zerbiego, dlatego teraz będzie szukał większej liczby minut na Estádio do Dragão, gdzie zostanie tylko przez jeden sezon.
"Jestem bardzo ofensywnym, bardzo technicznym zawodnikiem, który ma charakter i zawsze myśli o grze do przodu. Poza boiskiem jestem osobą, która lubi przebywać w grupie, zawsze stara się pomagać i nieustannie się uczyć. Pracuję z myślą o zwycięstwie" – przedstawił się kibicom.
Jego adaptacja do europejskiego futbolu – a zwłaszcza do poziomu rywalizacji w Premier League – nie przebiegła tak, jak oczekiwał, bo od tamtej pory wystąpił w barwach londyńskiego klubu tylko cztery razy.
"Wszystko było inne: język, kultura i klub. Spędziłem dziesięć lat w Santosie i to było ogromne wyzwanie. Przyleciałem, trenowałem i od razu zagrałem, wszystko działo się bardzo szybko. Traktuję ten etap przede wszystkim jako naukę, którą zabieram ze sobą, by być silniejszym w przyszłości" – podsumował.
Tego samego dnia, w którym oficjalnie ogłoszono przyjście napastnika Santiago Giméneza wypożyczonego z AC Milan, FC Porto udało się wzmocnić osłabioną pozycję w defensywie, wobec nieobecności Zaidu z powodu kontuzji i w sytuacji, gdy Francisco Moura nie był brany pod uwagę przez trenera Francesco Farioliego.
W czołowych ligach europejskich, a także w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce, trwa letnie okno transferowe. W stale aktualizowanym trackerze można śledzić informacje o sfinalizowanych i planowanych transferach, a także spekulacje i nowości dotyczące kontraktów zawodników.
