Według stacji Sky Sports kwota transferu wyniosła 16,4 miliona funtów. Chelsea kupiła młodzieżowego reprezentanta Hiszpanii dopiero przed dwoma laty latem z Barcelony za pięć milionów funtów. Obecna umowa zawiera także procentowy udział od jego ewentualnej kolejnej sprzedaży.
Guiu pierwsze występy w seniorskiej piłce zaliczył już w Barcelonie. W barwach Chelsea nie udało mu się wprawdzie wywalczyć wymarzonych minut w Premier League, ale błysnął w Lidze Konferencji, gdzie w sezonie 2024/25 strzelił sześć goli w dziewięciu meczach. W kolejnym sezonie dołożył także trafienie w prestiżowej Lidze Mistrzów i zagrał w Klubowych Mistrzostwach Świata.
Krótko przebywał także na wypożyczeniu w Sunderlandzie, skąd londyński klub ściągnął go z powrotem po niespełna miesiącu i trzech rozegranych spotkaniach z powodu licznych kontuzji w zespole. Teraz będzie grał z numerem dziewięć w Lipsku, gdzie w ataku dołączy między innymi do powracającego Christophera Nkunku.
"Marc dzięki swojej intensywności, szybkości i niesamowitemu zaangażowaniu doskonale pasuje do naszego DNA. Ma ogromną energię w pressingu i jest bardzo groźny w polu karnym" - powiedział dyrektor sportowy Lipska Marcel Schafer, dodając, że klub obserwował zawodnika już od dłuższego czasu i wierzy zarówno w jego natychmiastowy wkład, jak i ogromny potencjał na przyszłość.
Transfery, newsy, wywiady: Włącz powiadomienia dla artykułów o Twoich ulubionych zawodnikach i drużynach.

Sam piłkarz cieszy się z transferu. "To dla mnie dokładnie właściwy krok. Klub przedstawił mi jasny plan, a Lipsk nieustannie udowadnia, że potrafi rozwijać zawodników na najwyższym poziomie" - uważa Guiu.
Wschodnioniemiecki zespół rozpoczął nowy sezon Bundesligi od pewnego zwycięstwa 3:0 nad Borussią Monchengladbach, a w weekend czeka go mecz na stadionie Werderu Brema.
