Przejdź do głównej treści

Udane otwarcie kwalifikacji młodych Polek, drużyna U19 rozbiła Rumunię

Zaktualizowany
Udane otwarcie kwalifikacji młodych Polek, drużyna U19 rozbiła Rumunię
Udane otwarcie kwalifikacji młodych Polek, drużyna U19 rozbiła RumunięRobert Skalski / Alamy / Profimedia

W Gnieźnie młodzieżowa reprezentacja rozpoczęła grupę kwalifikacyjną do Euro U19 pewną wygraną 4:0 nad Rumunią. To istotny pierwszy krok przed spotkaniami z wyżej notowanymi rywalkami.

W niedzielę przed południem kobieca reprezentacja U19 rozpoczęła krótki turniej kwalifikacyjny do mistrzostw Europy. W grupie do rozegrania są trzy spotkania, a pierwszymi rywalkami były Rumunki, z którymi nasze zawodniczki spotkały się w Gnieźnie.

Wyraźnie lepsze od pierwszych minut Biało-Czerwone udokumentowały przewagę tuż przed upływem pierwszego kwadransa, kiedy chaos przed bramką rywalek wykorzystała Oliwia Związek. Jej bramka wydawała się najniższym wymiarem kary dla przyjezdnych, które nie radziły sobie z zatrzymywaniem Polek.

Szwankowała tylko jakość wykończenia podopiecznych Marcina Kasprowicza. W 26. minucie Krystyna Flis powinna dołożyć drugie trafienie po uderzeniu bez przyjęcia piłki po długim przerzucie. Wyszło z tego bardziej podanie do Boglarki Balog.

Na przerwę Polki schodziły z jedną bramką przewagi, ale bardzo szybko poprawiły się po powrocie. W 49. minucie Oliwia Zgoda wykorzystała wrzutkę Piekarskiej z lewej. Jej pierwszy strzał został zablokowany, ale dobijała skutecznie na 2:0.

Przewaga była miażdżąca i wynik musiał rosnąć i w 79. minucie gospodynie wycisnęły maksa z wrzutu piłki z autu. Julia Przybył pognała do końca boiska z piłką, dograła na środek, a tam na dalszym słupku dobijała Maja Zielińska.

Rumunki dopiero w 90. minucie oddały uderzenie w stronę polskiej bramki, ale piłka poszybowała wysoko nad stadionem. Nieskuteczność miała wysoką cenę – od Julii Woźniak w bramce piłka jak po sznurku znalazła Maję Zielińską na prawym skrzydle, a ta dograła do Małgorzaty Rogus i rezerwowe zamknęły wynik spotkania, choć naciskały do samego końca doliczonych czterech minut.

Wygrana 4:0 na pewno ucieszy trenera, ale tylko pierwszy zespół w grupie awansuje do dalszych rozgrywek. Dlatego Polki muszą równie dobrze zaprezentować się z Belgią (15 kwietnia o 11:00) i Grecją (18 kwietnia o 11:00).

Pierwszy mecz grupowy za nami
Pierwszy mecz grupowy za namiFlashscore

Piłka nożna

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen