Czy pominięcie Trenta w kadrze Anglii to dobra decyzja? Dane mówią jasno, ale może go zabraknąć

Trent Alexander-Arnold nie znalazł się w składzie Anglii na mistrzostwa świata.
Trent Alexander-Arnold nie znalazł się w składzie Anglii na mistrzostwa świata.ANGEL MARTINEZ / GETTY IMAGES EUROPE / GETTY IMAGES VIA AFP

Kiedy Thomas Tuchel ogłosił nominację Anglii do Mistrzostw Świata, w całej społeczności piłkarskiej rozgorzała głośna debata na temat jego wyboru. Niemiecki trener pominął kilka gwiazd na czele z Philem Fodenem, Colem Palmerem i Trentem Alexandrem-Arnoldem. Pomocnik Realu Madryt był jednym z najwybitniejszych graczy Anglii w ostatnich latach, ale nie weźmie udziału w turnieju w Ameryce Północnej. Co mogło skłonić Tuchela do podjęcia takiej decyzji, co mówią statystyki i czy nieobecność Trenta będzie znaczącą stratą?

Trent Alexander-Arnold nie jest jedyną angielską gwiazdą, która nie otrzymała zaproszenia na nadchodzące mistrzostwa. Jego nieobecność jest jednak prawdopodobnie najbardziej znacząca. Zaskoczeniem może być również pominięcie Harry'ego Maguire'a, który wielokrotnie pokazywał swoje walory w koszulce Manchesteru United i reprezentacji narodowej.

Jarrod Bowen, Morgan Gibbs-White i Adam Wharton mogą czuć się rozczarowani po udanych indywidualnych sezonach. Ale brak środkowego obrońcy Realu pisze głębszą historię.

Premier League jako zaleta?

Jedną z największych niespodzianek związanych z powołaniami reprezentacji Anglii był między innymi fakt, że pominięcie Trenta nie było szczególnie szokujące dla ogółu piłkarskiej opinii publicznej. Biorąc pod uwagę jego nieobecność na ostatnim spotkaniu kadry i skromne minuty pod wodzą Tuchela, można było się spodziewać, że nie pojawi się on w nominacji niemieckiego trenera.

Wciąż jest to jednak zawodnik, który w ostatnich latach był oczywistym wyborem dla drużyny narodowej. I to nie tylko ze względu na świetne dośrodkowania w stylu Davida Beckhama ze skraju pola karnego, ale także ze względu na swój atletyzm i wszechstronny styl gry. W końcu na Euro w Niemczech dwa lata temu rozpoczął mistrzostwa w wyjściowym składzie jako środkowy defensywny pomocnik.

Można zatem przypuszczać, że Tuchel po prostu nie uznał występów byłego obrońcy Liverpoolu za wystarczająco przekonujące, by włączyć go do swojego składu. Prawda jest taka, że Los Blancos nie radzili sobie w tym sezonie zbyt dobrze. Trent dostał jednak swoją szansę na początku sezonu od Xabiego Alonso, a Álvaro Arbeloa, który zastąpił hiszpańskiego trenera na stanowisku, również nie pomijał go w składzie.

Pytanie jednak brzmi, w jakim stopniu Tuchel był zainteresowany bocznym obrońcą w LaLiga. W kadrze Anglii jest tylko czterech zawodników grających poza Premier League, więc nie można wykluczyć, że to właśnie występy w czołowych angielskich rozgrywkach są atutem jego konkurentów na prawej obronie. Czy jest to tak ważny atrybut dla Tuchela, wie tylko on sam.

Poprawa na środku i w defensywie, ale...

Choć minionego roku nie można uznać za zbyt udany z punktu widzenia Alexandra-Arnolda, to w kilku kluczowych statystykach wypadł lepiej niż w poprzednim sezonie w koszulce The Reds. Podczas gdy w sezonie 2024/25 na Anfield notował średnio 1,27 dośrodkowania na mecz, w barwach Królewskich jego średnia wzrosła do 1,38. To właśnie niebezpieczne długie podania zawsze były jedną z jego najsilniejszych broni, z której koledzy z drużyny mogą czerpać ogromne korzyści.

Grafika radarowa Trenta Alexandra-Arnolda - LaLiga 2025/26
Grafika radarowa Trenta Alexandra-Arnolda - LaLiga 2025/26Opta by Stats Perform

Trent jest często krytykowany za swoje braki w defensywie, jednak w swoim debiutanckim sezonie w Hiszpanii jego skuteczność w pojedynkach jeden na jeden wyniosła 46,67%. W poprzednim sezonie było to zaledwie 44,44%, więc widać lekką poprawę również w tym obszarze.

Są jednak dwie strony medalu i trener reprezentacji Anglii z pewnością mógłby wskazać na zaledwie 5,37 wygranych pojedynków na mecz 27-letniego obrońcy. W ubiegłym sezonie w czerwonej koszulce zanotował ich 8,21, dodając do tego 7,19 przechwytów piłki. W ekipie ze stolicy Hiszpanii spadł jednak w tej statystyce do 5,78.

Mizerne liczby w ataku

W przeciwieństwie do czasów spędzonych w Liverpoolu, na Bernabeu nie jest w stanie zrekompensować swoich braków w defensywie. Ma tylko pięć asyst w 30 meczach we wszystkich rozgrywkach. Nie dodał też więcej z powodu kontuzji, tracąc siedem meczów z powodu problemu ze ścięgnem podkolanowym i 14 innych z powodu problemów z udem.

W porównaniu z sezonem 2024/25 nie radzi sobie tak dobrze w ofensywnej fazie gry. Jego średnia 5,73 progresji na mecz jest nieco niższa niż 6,25 w Liverpoolu. Ponadto w ofensywie wyraźnie brakuje mu współpracy z Mohamedem Salahem, która od kilku lat była kluczowa dla angielskiej drużyny.

Statystyki Trenta w minionym sezonie LaLiga.
Statystyki Trenta w minionym sezonie LaLiga.Opta by Stats Perform / JOSE BRETON / NURPHOTO / NURPHOTO VIA AFP

Tutaj wyróżniał się między innymi udanymi podaniami w ostatniej tercji boiska, notując ich łącznie 7,99. W tym sezonie pod tym względem wypadł jednak znacznie poniżej oczekiwań, notując zaledwie 5,28.

Idzie dobrze bez niego

Trent nie był regularnym członkiem wyjściowego składu Anglii od Mistrzostw Europy w 2024 roku. Co więcej, były trener PSG i Chelsea Tuchel dał jasno do zrozumienia, że ma innych faworytów na prawej obronie, którzy wnoszą więcej wartości do zespołu. Podczas kwalifikacji Trent zagrał tylko 26 minut w pojedynku z Andorą. Nie otrzymał więc zbyt dużego zaufania od niemieckiego trenera.

Co więcej, to właśnie w starciach kwalifikacyjnych drużyna Anglii zanotowała stuprocentową skuteczność, odnosząc osiem zwycięstw w ośmiu meczach i nie tracąc nawet jednego gola. Logiczne jest zatem, że Tuchel nie będzie chciał dokonywać znaczących zmian w zwycięskim składzie. Zwłaszcza, że ​​nie traci bramek, a wkład Trenta z pozycji obrońcy jest bardziej zauważalny w ofensywie.

Ostatnie mecze reprezentacji Anglii.
Ostatnie mecze reprezentacji Anglii.Flashscore

W sumie więc nieobecność obrońcy Los Blancos może nie być zbyt odczuwalna. Podopieczni Tuchela dysponują przede wszystkim siłą ofensywną, więc pewna i doświadczona obrona będzie atutem na mundialu. Wyjątkowe indywidualne umiejętności muszą oczywiście zejść na dalszy plan, a o sukcesie lub porażce Trzech Lwów zadecyduje gra zespołowa. W napiętych momentach może jednak zabraknąć indywidualnego geniuszu.

Tuchel logiczny

W przeciwieństwie do swoich poprzedników, Tuchel jest postrzegany jako osoba myśląca nieco inaczej i być może nawet bardziej logicznie. Mistrzostwa Świata to szczyt krajowego futbolu, a kilku zawodników na wszystkich pozycjach walczy zaciekle o każde miejsce. Indywidualna błyskotliwość Alexandra-Arnolda nie przeważa zatem nad jego złożonymi niedociągnięciami z punktu widzenia niemieckiego trenera; niestety obecne wyniki nie działają na jego korzyść i nie potwierdzają jego statusu światowej gwiazdy.

Nie ulega wątpliwości, że w przypadku porażki krytyka niemieckiego trenera będzie nieubłagana. Na chwilę obecną zasługuje on jednak na zaufanie angielskich kibiców i opinii publicznej, nawet jeśli podejmuje decyzje w dużej mierze niepopularne. O tym, czy pominięcie wielu gwiazd, na czele z Trentem, okaże się dla niego opłacalne, zadecydują same mistrzostwa w USA, Meksyku i Kanadzie.

Piłka nożna

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen