Fabregas jeszcze cztery lata temu przebierał się w barze, teraz z Como zagra w LM kosztem gigantów

Fàbregas dokonał w Como prawdziwego cudu.
Fàbregas dokonał w Como prawdziwego cudu.REUTERS

W przyszłym sezonie w Lidze Mistrzów nie zobaczymy tradycyjnych włoskich uczestników – AC Milan ani Juventusu. Po mistrzowskim Interze i drugim Napoli, udział w tych prestiżowych rozgrywkach w ostatniej kolejce Serie A zapewniły sobie AS Roma oraz Como, dla którego to zdecydowanie największy sukces w historii klubu.

Como jeszcze siedem lat temu grało w czwartej lidze. Kluczową rolę w jego awansie odegrał były pomocnik Barcelony i Arsenalu, mistrz świata z 2010 roku Cesc Fabregas, który w klubie płynnie przeszedł z kariery piłkarskiej do roli trenera. Przejął zespół latem 2024 roku i już w poprzednim, debiutanckim sezonie zajął z nim dziesiąte miejsce. W tym roku Como walczyło o najwyższe lokaty do samego końca, a po zwycięstwie nad spadającym Cremonese (4:1) zakończyło sezon na czwartej pozycji, wyprzedzając Rossonerich o zaledwie jeden punkt.

Klub z siedzibą niedaleko Mediolanu w swojej 119-letniej historii nigdy nie grał w żadnych europejskich rozgrywkach, a już za pierwszym razem wystąpi w tych najbardziej prestiżowych.

"Kiedy cztery lata temu przyszedłem tu jako piłkarz, przebieraliśmy się w barze. Teraz jesteśmy w Lidze Mistrzów. Dziś rozmawiałem z dwoma fizjoterapeutami, a wtedy trenowaliśmy bez centrum sportowego, w miejscu, które nawet nie pamiętam, gdzie było. Masaże mieliśmy w tylnej sali za barem albo na boisku. A dziś, niecałe cztery lata później, zagramy w Lidze Mistrzów. To ogromny sukces, to zespół pełen młodych zawodników. Piętnastu, którzy rozegrali najwięcej meczów, to prawie wszyscy zawodnicy poniżej 23 roku życia. Myślę, że to niesamowite i arcydzieło całej drużyny" - cieszył się Fabregas.

Końcówka włoskich rozgrywek przyniosła wiele emocji. AC Milan po 37. kolejce był trzeci, ale w niedzielę na San Siro przegrał z Cagliari 1:2 i ostatecznie musi zadowolić się udziałem w Lidze Europy. Dla klubu, który z siedmioma triumfami jest drugim najbardziej utytułowanym w Lidze Mistrzów po Realu Madryt (15), to duże rozczarowanie, ale i tak poprawa względem poprzedniego sezonu, gdy zajął ósme miejsce i nie grał w Europie wcale.

"W tej chwili jestem rozczarowany i zły, bo nie zagramy w Lidze Mistrzów. Nikt nie spodziewał się takiego wyniku, ale musimy to zaakceptować" - cytowała trenera Massimiliano Allegriego agencja AFP. Włoskie media sugerują, że latem w klubowych strukturach dojdzie do kilku zmian.

Na ławce SSC Napoli na pewno nastąpi zmiana, drużyny spod Wezuwiusza nie poprowadzi już Antonio Conte, który sam zdecydował się odejść. Partenopei zakończyli sezon zwycięstwem nad Udinese 1:0 z Jakubem Piotrowskim i Adamem Buksą.

Po sensacyjnym sukcesie Como najwięcej mówiło się o derbach Turynu, które jeszcze przed rozpoczęciem zostały zakłócone przez starcia między kibicami. Jeden z nich trafił na oddział intensywnej terapii, a mecz rozpoczął się z godzinnym opóźnieniem. Juventus nie utrzymał dwubramkowego prowadzenia i po remisie 2:2 z szóstej pozycji zagra w Lidze Europy.

"Jestem trenerem, który musi przeanalizować, co się stało. Mieliśmy mecz pod kontrolą i właśnie w takich spotkaniach widać charakter ludzi oraz to, jacy jesteśmy w środku. W takich meczach szuka się czegoś więcej. To nie to samo mieć dwa punkty więcej lub dwa punkty mniej" - stwierdził po meczu trener Starej Damy Luciano Spalletti. Siódemkę włoskich uczestników w europejskich pucharach uzupełni Atalanta Bergamo, która zagra w eliminacjach Ligi Konferencji.

Z Serie A spadają Cremonese, Verona i Pisa. Hellas pożegnał się z sezonem porażką z AS Romą 0:2 (z Janem Ziółkowskim w składzie), przy czym gospodarze mieli już pewny spadek do drugiej ligi. Rzymianom natomiast zależało na Lidze Mistrzów, w której zagrają po raz pierwszy od sezonu 2018/2019.

"Ta grupa ciężko pracowała od początku i było widać, że chce mieć sezon na najwyższym poziomie, co mnie cieszyło. Rozmawialiśmy ze sobą i powiedzieliśmy, że aby awansować do Ligi Mistrzów, potrzebujemy serii sześciu lub siedmiu zwycięstw. W trakcie sezonu nigdy nam się to nie udało, ale zostawiliśmy to na odpowiedni moment" - powiedział trener Gian Piero Gasperini cytowany przez Football Italia. Jego zespół miał świetną końcówkę sezonu, w ostatnich dziewięciu meczach zdobył 22 z 27 możliwych punktów.

Końcowa tabela Serie A.
Końcowa tabela Serie A.Flashscore

Awans do najwyższej klasy rozgrywkowej w Serie B wywalczyły mistrzowska Venezia i drugie Frosinone. Drugi finałowy mecz baraży rozegrają jeszcze Monza i kalabryjskie Catanzaro, w pierwszym spotkaniu klub z północy Włoch wygrał 2:0.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen