Przejdź do głównej treści

Jorge Jesus ujawnia, że przygotował kadrę Brazylii i wskazuje Pedro jako najlepszego napastnika

Jorge Jesus objął reprezentację Portugalii po mundialu
Jorge Jesus objął reprezentację Portugalii po mundialuMANUEL DE ALMEIDA/LUSA

Nowy selekcjoner reprezentacji Portugalii, Jorge Jesus, udzielił swojego pierwszego dużego wywiadu dla Canal 11 i zdradził kulisy przyjścia. Trener szczegółowo opisał zapytanie, jakie otrzymał od reprezentacji Brazylii, a także wyjaśnił swoje podejście do przygotowań do nowej roli oraz długofalowe plany, które już obejmują Mistrzostwa Świata 2030, rozgrywane na portugalskiej ziemi.

Jorge Jesus już podczas swojej prezentacji mówił, że przygotowywał się "przez całe życie" do roli selekcjonera. Tym razem Portugalczyk szczegółowo opisał proces, przez który przeszedł w ostatnich latach.

"Wszyscy mówią, że selekcjoner ma więcej czasu na inne rzeczy, ale moim zdaniem to nie do końca tak wygląda, bo zawsze jest dużo pracy z całym sztabem szkoleniowym i właśnie to starałem się robić przez ostatnie dwa lata. Od momentu powrotu do Arabii Saudyjskiej pojechałem tam z myślą o prowadzeniu reprezentacji, a nie Al-Hilal" – stwierdził.

"Wszystko było już ustalone, a dyrektor Al-Hilal, który wcześniej ze mną pracował, zaprosił mnie i trochę się zawahałem, ale od tego dnia zacząłem się przygotowywać. Była jeszcze możliwość objęcia reprezentacji Brazylii i zacząłem myśleć, że moja przyszłość to reprezentacja, a jeśli byłaby to Portugalia, to byłaby wisienka na torcie" – dodał.

Zapytany, czego zabrakło reprezentacji Brazylii na mundialu, trener porównał obie drużyny.

"Brazylia jest dość podobna. Mówię, że Portugalia to Brazylia Europy. Bo jest tam mnóstwo indywidualnej jakości, ale gdy przychodzi do mistrzostw... Brazylia to kraj z największą liczbą tytułów, to przeszłość, ale od jak dawna już nie wygrywa? Zawsze mają wielkich piłkarzy, ale nie potrafią stworzyć wielkiej reprezentacji. Portugalia też, nie zapominając, że została mistrzem Europy".

Co Jorge Jesus zrobiłby w Brazylii w 2026 roku?

Zapytany, co zrobiłby inaczej, gdyby objął reprezentację Brazylii, Jorge Jesus przyznał, że otrzymał nawet wskazówki, by przygotować wstępną listę, zanim wycofał się z tej możliwości.

"Mogę się przyznać: ostatecznie nie zostałem trenerem Brazylii, ale miałem już wytyczne, by przygotować wstępną listę powołanych na marcowy mecz, po porażce z Argentyną. Brazylia ma wielu świetnych piłkarzy i jest dużo jakości w brazylijskiej lidze" – powiedział.

"W kilku przypadkach powołałbym innych zawodników, bo uważam, że najlepszym brazylijskim środkowym napastnikiem jest Pedro (z Flamengo). Ale zgodziłem się z większością decyzji, które zostały podjęte. Potem to już ludzie, sposób trenowania i patrzenia na grę robią różnicę. Styl każdego trenera, sposób wdrażania pomysłów na grę – a to nie jest tylko atakowanie i bronienie – właśnie to robi różnicę" – wyjaśnił.

W tym samym wywiadzie trener podkreślił, że 12 z 24 piłkarzy, którzy reprezentowali Portugalię na mundialu, już wcześniej z nim pracowało, co uważa za atut na początku pracy.

Jorge Jesus podkreślił też swoją filozofię opartą na solidności defensywnej jako fundamencie do zdobywania trofeów i zaznaczył, że jego głównym celem jako selekcjonera jest być przygotowanym na mundial w 2030 roku. Pracę rozpocznie już od Ligi Narodów, która odbędzie się pod koniec września, kiedy Portugalia zmierzy się z Walią w swoim pierwszym meczu.

Piłka nożna

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen