Kai Havertz wykorzystał dośrodkowanie z rzutu wolnego Joshuy Kimmicha i już w drugiej minucie dał czterokrotnym mistrzom świata, Niemcom, prowadzenie. Współgospodarze mundialu, Stany Zjednoczone, odpowiedzieli efektownym wyrównaniem autorstwa Antonee Robinsona.
Leroy Sane w 57. minucie ustalił wynik meczu, zapewniając Niemcom zwycięstwo na stadionie Soldier Field w Chicago.
"Ogólnie uważam, że to był dobry występ. Jestem zadowolony z postawy wszystkich zawodników. Graliśmy z jedną z najważniejszych drużyn na świecie" - powiedział Pochettino dziennikarzom.
"Myślę, że powinniśmy być z tego zadowoleni. Podjęliśmy walkę, zabrakło nam trochę szczęścia, moim zdaniem to było wyrównane spotkanie... To było dla nas świetne wyzwanie, by zobaczyć, jak reagujemy, jak pokazujemy charakter, jak prezentujemy jedność i jak zaczynamy grać pod presją".
Amerykanie rozpoczną rywalizację w grupie D od meczu z Paragwajem 12 czerwca na SoFi Stadium pod Los Angeles.
"W ostatnich dwóch tygodniach bardzo dużo wymagaliśmy od zawodników. Widziałem, że przeciążyliśmy zarówno piłkarzy, jak i cały zespół" - przyznał argentyński szkoleniowiec. "Teraz musimy ocenić obciążenia i podejść do tego mądrze, by na mecz z Paragwajem być w jak najlepszej dyspozycji, świeżości i z energią".
