Meksyk między protestami a kibicowaniem. "To uczucie jest słodko-gorzkie"

Meksyk między protestami a kibicowaniem. "To uczucie jest słodko-gorzkie"
Meksyk między protestami a kibicowaniem. "To uczucie jest słodko-gorzkie"REUTERS/Armando Vega

Wraz ze zbliżającą się ceremonią otwarcia na stadionie Azteca, Meksyk pozostawał rozdarty między walką o prawa obywateli a dumą narodową z wielkiego turnieju, na uczestnictwo w którym większości nigdy nie było stać.

Meksykańska dziennikarka i współzałożycielka The Change Congress na rzecz włączenia kobiet do sportu, Jennifer Seefoo, nie mogła przegapić inauguracji Mistrzostw Świata w "DF", czyli lokalnym skrócie dla Mexico City (DF od Dystryktu Federalnego). 

Organizacja meczu otwarcia to z jednej strony wizytówka kraju, a z drugiej – okazja do nagłośnienia ważnych problemów społecznych. "Powiedziałabym, że to uczucie jest słodko-gorzkie, bo mamy do czynienia z dysfunkcyjną sytuacją społeczną. Dziś odbyło się osiem protestów dotyczących różnych problemów kraju – gospodarczych czy wiejskich – z wieloma zaginięciami, sprawami, w których kraj domaga się odpowiedzi, a które wciąż pozostają bez rozwiązania".

Gdy Meksyk szykował się do mundialu, pod stadionem trwały protesty
Gdy Meksyk szykował się do mundialu, pod stadionem trwały protestyREUTERS/Quetzalli Nicte-Ha

Jednocześnie jednak wpływ tej imprezy wzmacnia poczucie narodowej jedności: "To moment, w którym wszyscy czujemy się zjednoczeni, wszyscy czujemy się Meksykanami, rozumiemy, czym jest pasja do naszego futbolu, do naszego kraju. To nie jest tylko zwykłe wydarzenie sportowe – dla wielu to prawdziwa dusza Meksyku. Od miesięcy widzimy ludzi w koszulkach Meksyku" - mówi. 

"Nawet jeśli reprezentacja nie miała wielkiego wsparcia podczas eliminacji do Mistrzostw Świata, myślę, że im bliżej pierwszego gwizdka, tym bardziej cały Meksyk mobilizował się, by wspierać swoją drużynę, wspierać Javiera Aguirre, pomagać młodym talentom, które Meksyk wychowuje, takim jak Gilberto Mora, a także wspierać zawodników takich jak Memo Ochoa, który zagra swój ostatni mundial i przez ostatnie lata był celem ogromnej nienawiści. Dziś cały Meksyk go wspiera, bo to już jego szósty mundial". 

Mundial 2026

Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej 2026 odbędą się w dniach od 11 czerwca do 19 lipca w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku. W turnieju weźmie udział 48 reprezentacji narodowych, a mecze będą rozgrywane na 16 nowoczesnych stadionach. Tytuł broni Argentyna. Polska nie zakwalifikowała się do mundialu.

Harmonogram i godziny meczówTabele grupoweSkłady drużyn na MŚGwiazdy, których zabraknie na MŚTypy i kursy

Obecny na Estadio Azteca podczas meczu otwarcia francuski dziennikarz Ionim Fournier mógł obserwować społeczną mobilizację w centrum Mexico City, zwłaszcza w okolicach placu Zócalo. To ogromne miasto, więc – podobnie jak wielu mieszkańców – zachował ostrożność. "Wielu ludzi mówiło mi, że po prostu nie pójdą do pracy – z jednej strony, by obejrzeć mecz, a z drugiej, bo doskonale wiedzą, że nie warto wsiadać do samochodu, bo szybko robi się chaos. Niektórzy wybrali pracę, ale firmy też ustawiały telewizory, maszyny do popcornu. Wszyscy chcą, by to były piękne mistrzostwa i wielkie meksykańskie święto". 

Meksyk to prawdziwa potęga piłkarska, która marzy, by po raz pierwszy od 1986 roku wrócić przynajmniej do ćwierćfinału – to bolesne wspomnienie, bo wtedy El Tri z Hugo Sánchezem odpadli po rzutach karnych z RFN. 

Dla Jennifer Seefoo ten mundial to "sposób, by powiedzieć: 'zobaczcie, jesteśmy zjednoczonym, pełnym pasji, barwnym narodem, kochającym futbol, i nie zważamy na wysokie ceny'. Zamierzamy przeżyć tę pasję w pełni, zwłaszcza że przeżywamy historyczny moment, świętując trzeci mundial u siebie, na naszym stadionie Azteca. Wierzę, że dziś w Meksyku dominuje poczucie jedności. Chcemy pokazać, że jesteśmy narodem zdolnym do rozwoju, do zaufania, narodem pasji, wolności, tożsamości, i że jesteśmy czymś więcej niż to, co dzieje się obecnie czy wszystkie problemy, które dotykają kraj. Jesteśmy zdolni do wielkich rzeczy, a to poczucie może być źródłem ukojenia dla całego społeczeństwa, dla firm, i pozwolić nam iść naprzód – nie tylko jako naród, ale jako Meksyk". 

Zapytany już na Aztece, Ionim Fournier jest całkowicie oczarowany atmosferą: "widać ludzi w każdym wieku, sombrera, maski lucha libre, poncza i te wszystkie żywe kolory. Do tego piękna pogoda, słońce świeci. Wszyscy są szczęśliwi, to prawdziwy, barwny tłum, pełen różnych języków. Spotkałem kibiców z RPA, zwłaszcza jednego, z którym wszyscy robią sobie zdjęcia i który jest tu trochę gwiazdą. On typuje zwycięstwo Bafana Bafana 2:1. Oczywiście wszędzie są legendarne koszulki El Tri i uśmiechy na twarzach. Korzystajmy z tej chwili!".

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen