Tillman ustalił wynik spotkania w Santa Clara w 82. minucie strzałem z rzutu wolnego, mimo że wciąż odczuwał skutki nadepnięcia na stopę przez przeciwnika.
"Może nie dostrzegacie moich emocji, ale to wspaniałe uczucie" - powiedział po meczu 24-letni pomocnik Bayeru Leverkusen. Dodał, że nadal odczuwa ból, który jednak łagodzi czysta radość, ponieważ zespół USA awansował do 1/8 finału i ma szansę na pierwszy ćwierćfinał MŚ od 2002 roku. Warunkiem jest wygrana z Belgią w poniedziałek w Seattle.
Tillman jest synem amerykańskiego żołnierza i Niemki. Dorastał w Niemczech, grając w młodzieżowej reprezentacji tego kraju. Dopiero od 2022 roku występuje w drużynie narodowej USA.
W środę wieczorem został pierwszym Amerykaninem, który strzelił gola z rzutu wolnego na mundialu od czasu Erica Wynaldy w meczu otwarcia turnieju w 1994 roku przeciwko Szwajcarii.
