"Na każdym metrze kwadratowym wykonujemy 2500 wstrzyknięć włókien sztucznych na głębokość 145 milimetrów. Na pewno ta zmiana będzie zostanie dobrze odebrana przez zawodników i trenerów. Technologicznie murawa zmieni się bardzo na plus" – powiedział Rafał Abel z realizującej inwestycję firmy SIS Pitches.
Wyjaśnił, że chociaż sztuczne włókna będą stanowiły tylko 5 procent powierzchni boiska, bardzo wzmocnią podłoże, a system korzeniowy będzie się dobrze rozwijał.
"Taka murawa (SIS Grass Hybrid) jest bardziej 'przewidywalna', szybka, łatwa w utrzymaniu. Chodzi o to, by ograniczać ryzyko kontuzji zawodników. W telewizji przez cały rok wygląda tak samo zielono, dzięki poświacie sztucznych włókien. Naprawy pomeczowe są ograniczone do minimum, a przecież w marcu czy kwietniu zniszczenia boisk są czasami ogromne po spotkaniach" – zaznaczył.
Dodał, że boiska w tej technologii (innej niż 'zwykłe' boiska hybrydowe) zostały ułożone na stadionach m.in. FC Barcelony, San Siro w Mediolanie, Stade de France, Juventusu, Manchesteru City i Galatasaray Stambuł.
"To naprawdę 'game changer'. Rozwiązanie pozwalające rzadziej wymieniać murawy, zapewniające spore oszczędności" – dodał.
Ta w Sosnowcu powinna służyć przez ok. 15 lat.
"W Mediolanie na San Siro grają Milan i Inter. Naprawdę często, czasem dwa spotkania w tygodniu. FIFA zdecydowała się na zastosowanie tej hybrydy w Sosnowcu, bo w trakcie MŚ kobiet boisko będzie intensywnie używane. Będą tu rozgrywane po dwa mecze dzień po dniu. Płyta naturalna nie jest w stanie utrzymać odpowiednich parametrów" – powiedział.
Przyznał, że liczy, iż nowe boisko pomoże piłkarzom Zagłębia Sosnowiec utrzymać się w 2. lidze.
"Ta technologia ma 20 lat. My rocznie instalujemy od 70 do 100 tego typu muraw na całym świecie. W zeszłym roku m.in. na Islandii, teraz przed MŚ w USA" – podsumował.
Układanie murawy w Sosnowcu zaczęło się 1 maja. Dwa urządzenia, przypominające ogromne maszyny do szycia, pracują pod okiem pracowników przez całą dobę.
Po zakończeniu prac w Sosnowcu ekipa przeniesie się do Łodzi, która też będzie jednym z miast gospodarzy mistrzostw.
"Ilość meczów na naszym obiekcie jest tak duża, że musimy wzmocnić 'serce' stadionu. Przed nami kolejne wyzwanie - MŚ U20 kobiet" – stwierdziła prezeska Zagłębiowskiego Parku Sportowego (w którego skład wchodzi arena) Karina Skowronek.
Project manager PZPN Konrad Klecha przypomniał, że w Sosnowcu swoje mecze będą rozgrywały zespoły w dwóch grupach MŚ.
"FIFA postanowiła wesprzeć montaż murawy hybrydowej w ramach swojego programu 'Legacy', by spełniała najwyższe standardy światowe. Mam nadzieję, że po MŚ przez wiele lat drużyny będą mogły z tego korzystać, niezależnie od warunków pogodowych" - powiedział.
Do wykonania murawy hybrydowej w Sosnowcu zużyto ok. 7500 kg włókien syntetycznych, o łącznej długości ponad 37 000 km, czyli niemal 93 procent obwodu kuli ziemskiej.
MŚ U20 kobiet zostaną rozegrane w Sosnowcu, Katowicach, Bielsku-Białej i Łodzi w dniach 5-27 września.
Turniej odbywa się co dwa lata. Niemcy, USA i Korea Północna triumfowały po trzy razy.
Decyzja o przyznaniu Polsce organizacji turnieju zapadła w grudniu 2023. To będą dwunaste finały. Aktualnymi mistrzyniami świata w tej kategorii wiekowej są zawodniczki z Korei Północnej, które w finale pokonały Japonki 1:0. Gospodarzem mistrzostw w 2024 roku była Kolumbia.
