Najpierw z projektu wycofała się Malaga, która wcześniej była zaangażowana w przygotowania. Jak wyjaśnił jej burmistrz, Francisco de la Torre, powodem były prace na stadionie La Rosaleda, które stanowiłyby "ryzyko dla klubu i problem dla kibiców".
Remont stadionu, szacowany na około 270 milionów euro, oznaczałby tymczasową przeprowadzkę na Estadio Ciudad de Málaga, który może pomieścić 12 500 widzów, podczas gdy Malaga ma ponad 26 000 abonentów.
Później przyszła kolej na La Coruñę. Burmistrzyni miasta, Inés Rey, uzasadniła decyzję w następujący sposób: "Byliśmy w pełni przygotowani, ale to wiąże się z wymaganiami organizacyjnymi i inwestycyjnymi".
Przy możliwości, że do ostatecznej listy dołączą Walencja i Vigo, są jeszcze dwa miasta, których udział stoi pod znakiem zapytania – tak przekazały ich władze.
Malaga i La Coruña odrzucone; San Sebastián niepewne
Jednym z nich jest San Sebastián, którego burmistrz, Jon Insausti, kilka dni temu podzielił się taką refleksją: "Organizacja Mundialu to nie jest zwykłe wydarzenie i niesie za sobą zarówno pozytywne, jak i negatywne konsekwencje. Gdy analizujemy, czy San Sebastián może być gospodarzem Mistrzostw Świata, najpierw trzeba przeprowadzić spokojną i rzeczową debatę; nie chodzi tylko o powiedzenie tak lub nie". Jednak niedługo później doprecyzował, że miasto chce ubiegać się o status gospodarza i zamierza to zrobić wspólnie z Bilbao.
W poniedziałek to właśnie stolica Bizkaii zakwestionowała, czy San Mamés będzie areną meczów Mundialu 2030. "Musimy głęboko zastanowić się nad zasadnością organizacji tego turnieju. Decyzja jeszcze nie zapadła, cały czas to analizujemy" – powiedziała w wywiadzie dla Euskadi Irratia przewodnicząca deputacji Bizkaii, Elixabete Etxanobe.
Dodała też komentarz, który może niepokoić zwolenników kandydatury Bilbao, sugerując, że powody nie są natury ekonomicznej czy organizacyjnej, lecz politycznej. "Są osoby, które nie chcą tego typu wydarzeń i tak po prostu jest".
W przeciwieństwie do Malagi czy La Coruñi, w Bilbao nie trzeba budować nowego stadionu, bo San Mamés gościł już m.in. finał Ligi Europy oraz finał Ligi Mistrzów kobiet.
