Raków kontra Jagiellonia w zaległym meczu, Kroczek realizuje plan właściciela klubu

Trener Rakowa Częstochowa, Dawid Kroczek.
Trener Rakowa Częstochowa, Dawid Kroczek.ČTK / imago sportfotodienst / PAWEL PIOTROWSKI/400MM

W miniony piątek Raków Częstochowa na własnym boisku wygrał 2:0 z Koroną Kielce i pozostał w grze o miejsce w tabeli piłkarskiej ekstraklasy premiowane grą w europejskich pucharach. W środę, w zaległym meczu 31. kolejki, zmierzy się na swoim terenie z Jagiellonią Białystok.

Przed rozegraniem zaległych spotkań Raków i Jagiellonia oraz Górnik Zabrze mają po 49 punktów i siedmiopunktową stratę do Lecha Poznań. Ewentualna wygrana w środę pozwoliłaby na zbliżenie się do "Kolejorza", a tym samym zachowanie jeszcze cienia szansy na walkę o mistrzostwo Polski. Jednak realnie patrząc, to ten, kto wygra w środę, będzie o krok od startu w eliminacjach Ligi Mistrzów, bo do tego uprawnia również druga lokata.

Przed rokiem, na dwie kolejki przed końcem sezonu, Raków był liderem ekstraklasy, lecz 10 maja przegrał u siebie 1:2 z Jagiellonią i dał się wyprzedzić Lechowi (gospodarze prowadzili po bramce Iviego Lopeza, ale dwa rzuty karne wykorzystał Afimico Pululu). Tytuł wicemistrzów kraju wtedy nie był dla "Medalików" satysfakcjonujący, ale teraz przyjęliby go z zadowoleniem. Jednak żeby to osiągnąć, Raków potrzebuje zwycięstw w trzech ostatnich meczach i potknięć sąsiadów z tabeli.

Z Lechem i Górnikiem, a także z Zagłębiem Lubin, Częstochowianie mają niekorzystny bilans bezpośrednich spotkań, więc równa liczba punktów ich tutaj nie urządza. Jeśli chodzi o Jagiellonię, to Raków jest w lepszej sytuacji, bo jesienią wygrał w Białymstoku 2:1 (dwa gole Oskara Repki i honorowe trafienie Pululu) i teraz może wygrać po raz drugi. Gdyby do tego doszło, to byłoby to czwarte z rzędu zwycięstwo Rakowa w ekstraklasie, co w tym sezonie jeszcze się nie zdarzyło.

Jesienią, na przełomie października i listopada, jeszcze pod wodzą Marka Papszuna, Częstochowianie wygrali trzy kolejne mecze ligowe - z Lechią Gdańsk oraz Jagiellonią i Koroną, ale potem przyszła porażka z Piastem Gliwice. Teraz Raków ma za sobą zwycięstwa nad Cracovią i Lechią, jeszcze z trenerem Łukaszem Tomczykiem, oraz zwycięski debiut Dawida Kroczka w starciu z Koroną. Jeśli wygra z Jagiellonią, a potem z Piastem i Arką Gdynia, to w najgorszym przypadku uplasuje się na trzecim miejscu, premiowanym grą w Lidze Konferencji lub nawet w Lidze Europy (gdyby wyżej był Górnik).

Ostatnie mecze Rakowa z Jagiellonią
Ostatnie mecze Rakowa z JagielloniąFlashscore

A zatem Raków ma o co grać, a Dawid Kroczek został jego trenerem po to, by zrealizować plan właściciela klubu - Michała Świerczewskiego, czyli zapewnić mu grę w Europie. Podobny plan co Raków ma też na pewno Jagiellonia, więc pojedynek tych dwóch drużyn powinien przynieść wiele emocji, a wypada mieć nadzieję, że stawka rywalizacji nie sparaliżuje piłkarzy.

W środę do dyspozycji trenera Kroczka powinni być wszyscy zawodnicy, którzy byli w kadrze meczowej w piątek, a być może dołączy do nich Abraham Ojo. Wyjściowa jedenastka może być taka sama jak w spotkaniu z Koroną, czyli: Kacper Trelowski w bramce, Fran Tudor, Bogdan Racovitan i Stratos Svarnas na obronie, Micheal Ameyaw, Oskar Repka, Marko Bulat i Adriano Amorim w drugiej linii oraz Lamine Diaby-Fadiga, Tomasz Pieńko i Jonatan Brunes w formacji ofensywnej.

Drobnych korekt pod kątem przeciwnika nie można jednak wykluczyć i od początku może zagrać np. Patryk Makuch lub Jean Carlos czy Paweł Dawidowicz. Z zawodników Rakowa dwóch w przeszłości grało w barwach Jagiellonii - to Diaby-Fadiga (2024-25) i Zoran Arsenić (2019-20).

Raków i Jagiellonia zmierzą się w ekstraklasie po raz czternasty. Dotychczasowy bilans to siedem zwycięstw Rakowa, trzy Jagiellonii i trzy remisy. W dawnej 2. lidze każda z drużyn wygrała po dwa razy (remisów nie było), a w roku 2003 "Duma Podlasia" wygrała z czwartoligowym wówczas Rakowem w ćwierćfinałowym dwumeczu Pucharu Polski (3:0 i 5:1).

Mecz Rakowa z Jagiellonią odbędzie się w Częstochowie w środę, 13 maja, na Miejskim Stadionie Piłkarskim "Raków" (który do niedawna nosił nazwę „zondacrypto Arena”). Początek o godz. 20.30. Sędziować będzie Szymon Marciniak.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen