Trener Lechii, John Carver: W tym tygodniu padły mocne słowa, na Legię będą zmiany

Trener Lechii, John Carver: W tym tygodniu padły mocne słowa, na Legię będą zmiany
Trener Lechii, John Carver: W tym tygodniu padły mocne słowa, na Legię będą zmianyPAP/Marcin Gadomski

Trener piłkarzy Lechii, która w ostatnich pięciu meczach ekstraklasy zdobyła punkt, przyznał, że w tym tygodniu w jego zespole padło wiele mocnych słów. – W niedzielnym spotkaniu będą zmiany. Aby pokonać Legię Warszawa musimy być najlepszą wersją siebie - stwierdził John Carver.

Lechia, która plasuje się na 16. pozycji, jest poważnie zagrożona degradacją. Gdańszczanie znaleźli się w strefie spadkowej za sprawą fatalnych ostatnich wyników – w pięciu kolejnych meczach wywalczyli zaledwie punkt.

Szczególnie istotne dla układu tabeli było spotkanie w poprzedniej kolejce na wyjeździe z także kiepsko radzącym sobie Widzewem. Gdańszczanie, głównie za sprawą tragicznej pierwszej połowy, ulegli 1:3, dzięki czemu Łodzianie awansowali na 14. miejsce.

"Nie jest to miła sytuacja, że znajdujemy się w strefie spadkowej, jednak na pewno nie możemy sami sobie współczuć. W tym tygodniu przeprowadziliśmy wiele trudnych i ciężkich rozmów, padły mocne słowa. Rozmawialiśmy o wielu aspektach, każdy powiedział, co mu leży na sercu i wierzę, że będą one produktywne. To jednak nie czas na same gadanie, bo wszyscy rozumiemy, że potrzebujemy czynów" - powiedział w piątek na konferencji prasowej w Gdańsku Carver.

Legia zapewniła już sobie utrzymanie, jednak angielski szkoleniowiec nie spodziewa się z tego tytułu taryfy ulgowej ze strony rywali.

"Czasami jest tak, że jak osiągnęło się główny cel, i to przed końcem sezonu, to jest się zrelaksowanym i często myśli się o wakacjach. Patrząc na Legię i jak w tej rundzie wygląda, to na pewno nie będą zrelaksowani i przyjadą do Gdańska po zwycięstwo. Oni też są pod stałą presją, są wobec nich wielkie wymagania oraz oczekiwania i na pewno nie odpuszczą" – ocenił.

Trener biało-zielonych uważa, że niedzielnej potyczce, która rozpocznie się o godz. 17.30, Lechia musi być najlepszą wersją siebie, aby pokonać stołeczną drużynę.

"W tym tygodniu widać było wielką rywalizację na treningach i na pewno będą pewne zmiany w składzie. Jest presja, ale od pierwszego dnia, w którym pojawiłem się w Gdańsku, musimy mierzyć się z presją. Nasi zawodnicy są do tego przyzwyczajeni i wierzę, że damy sobie radę" – dodał.

Na pewno dobrą informacją dla gospodarzy jest to, że w konfrontacji z Legią będzie mógł zagrać Iwan Żelizko. Ukraiński defensywny pomocnik otrzymał co prawda w ostatniej konfrontacji z Widzewem czwartą żółtą kartkę, jednak po odwołaniu gdańszczan została ona anulowana.

Żelizko jest drugim snajperem Lechii – ma na koncie siedem bramek, wszystkie zdobył strzałami zza pola karnego. Trafił do siatki nie tylko w meczu z Widzewem, ale także w listopadzie w Warszawie w pierwszym spotkaniu z Legią, które zakończyło się remisem 2:2.

"Fajnie, że mieliśmy w ogóle ostatnio jakieś dobre informacje. Iwanowi kamień z serca spadł, bo widać było, że wczoraj bardzo dobrze trenował" – zapewnił.

Miejsce Lechii Gdańsk w tabeli PKO BP Ekstraklasy.
Miejsce Lechii Gdańsk w tabeli PKO BP Ekstraklasy.Flashscore

Angielski szkoleniowiec zdradził, że ma w zespole sporo problemów kadrowych.

"Nadal kontuzjowani są Wjunnyk i Kurminowski, a dopiero w czwartek treningi rozpoczął Cirković, który bardzo źle się czuł. I wczoraj też nie wyglądał najlepiej" – podkreślił.

Mecz Lechii z Legią powinno obejrzeć 35 tys. kibiców. To będzie druga w tym sezonie frekwencja na Polsat Plus Arenie Gdańsk. Najwięcej widzów – 37500 – zjawiło się pod koniec sierpnia na derbowej potyczce z Arką Gdynia (1:0).

"To będzie wielki mecz, także z tego względu, że wiemy, z kim gramy, ale także, dla kogo gramy. Nasi kibice są niesamowici, wiele razy to pokazywali i teraz na pewno jeszcze bardziej będą nas wspierać" - podsumował.

Niedzielne spotkanie rozegrane zostanie na nowej murawie. Poprzednia, na którą zresztą Carver często narzekał, została zdjęta po ostatnim koncercie Enrique Iglesiasa, natomiast nowa zostanie wyłożona tylko na mecz z Legią. W środę zaplanowano bowiem kolejne wydarzenie - występ Dawida Podsiadło.

Piłka nożna

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen