Drużyna z Łodzi na sześć kolejek przed końcem sezonu nadal znajduje się na miejscu zagrożonym spadkiem, jednak ich sytuację znacząco poprawiło zwycięstwo nad ostatnim w tabeli Bruk-Betem Termaliką Nieciecza (1:0). Wygrana polepszyła nastroje w zespole oraz dodała optymizmu na finiszu rozgrywek.
"Jest duża różnica pod względem nastroju, ale nie zmieniło się wiele w kontekście tego, co chcemy robić - przygotowywać się jak najlepiej do następnego meczu. Pracowaliśmy na to od poniedziałku i wierzę, że będziemy gotowi, by powalczyć w sobotę o kolejne trzy punkty i zaprezentować się dobrze" – powiedział Vuković na piątkowej konferencji prasowej.
Jego zespół zagra w sobotę w Radomiu i będzie to bardzo ważna konfrontacja dla obu ekip. Po serii słabszych wyników Radomiak również znalazł się w bardzo trudnej sytuacji i jest zagrożony spadkiem. Zajmujący 15. miejsce w tabeli gospodarze mają bowiem tylko punkt więcej od przedostatniego Widzewa i w przypadku zwycięstwa Łodzian obie drużyny mogą zamienić się miejscami.
"Teraz przed nami najważniejsze mecze. Widzimy kątem oka, co dzieje się u innych, ale skupiamy się na sobie i swojej sytuacji. Do końca pozostało sześć kolejek, więc nie ma już co tracić czasu, tylko trzeba punktować. Każde kolejne spotkanie jest najważniejsze. U innych zespołów jest podobnie, reszta to detale, o które trzeba zadbać, by wypaść jak najlepiej" – przekonywał Serb.
Choć sobotni rywal w ostatnim czasie jest w wyraźnym kryzysie, Vuković wskazywał na wiele jego atutów. Jak mówił, Radomiak to dobry zespół pod względem gry ofensywnej.
"Są mocni piłkarsko, czują się dobrze, kiedy mogą zdominować rywala i kontrolować grę. To drużyna, która ma indywidualności i możliwości, by być groźnym. Jeżeli nie będziesz na to gotowy, to możesz mieć problem. Nastawiamy się i robimy wszystko, żebyśmy byli w tym meczu od pierwszej minuty. Na wyjeździe też ważne jest, by nie dać nakręcić się gospodarzom" – mówił.
W sobotę szkoleniowiec Widzewa będzie miał od dyspozycji niemal całą kadrę. Nie będzie mógł jednak liczyć na Szymona Czyża. 24-letni pomocnik w styczniu zerwał więzadła krzyżowe w kolanie, jednak wówczas podjęto decyzję o wdrożeniu leczenia zachowawczego, które dawało nadzieję na uniknięcie zabiegu. Ostatecznie zdecydowano jednak, że piłkarz w przyszłym tygodniu przejdzie operację kontuzjowanego kolana, co oznacza wielomiesięczną przerwę w grze. Do kadry meczowej ma za to wrócić Ghańczyk Osman Bukari.
Mecz Radomiaka z Widzewem w 29. kolejce ekstraklasy rozpocznie się w sobotę o godz. 14.45. W spotkaniu tych zespołów w rundzie jesiennej w Łodzi gospodarze zwyciężyli 3:2.
