Niedzielne starcie Legii z Rakowem (17:30), to na pozór tylko jedno z wielu spotkań Ekstraklasy. Faworyt wydaje się oczywisty, skoro drużyna zajmująca trzecie miejsce gra z przedostatnią, a w dodatku na własnym stadionie i bez udziału kibiców gości.
Raków jednak od niespełna trzech tygodni ma nowego trenera w osobie Dawida Szwargi, który otrzymał zadanie wyprowadzenia "Czerwono-Niebieskich" ze strefy spadkowej w górę tabeli. A Szwarga przez ponad dwa lata był najbliższym współpracownikiem Marka Papszuna, który w grudniu ubiegłego roku przeszedł z Rakowa do Legii.
W tym czasie Szwarga prowadził Arkę Gdynia i w sezonie 2025/26 dwukrotnie zmierzył się z drużynami Papszuna: 30 listopada 2025 roku przegrał z Rakowem 1:4, a dwa miesiące później, na początku lutego, zremisował z Legią 2:2, chociaż po 90 minutach gry Gdynianie jeszcze prowadzili 2:0.

Sam Szwarga na przedmeczowej konferencji prasowej przyznał, że czeka na pierwsze zwycięstwo nad swoim nie tak dawnym mentorem:
"Na pewno Marek Papszun jest bardzo ważną postacią w moim rozwoju trenerskim i wiele się przy nim nauczyłem. Obaj lubiliśmy pracować ze sobą, a ja na tym dużo skorzystałem. W poprzednim sezonie graliśmy ze sobą dwukrotnie i w drugim przypadku prowadzona przeze mnie Arka powinna wygrać. Teraz będzie trzecia konfrontacja i liczę na sukces" - powiedział młodszy z trenerów.
Jednocześnie zaznacza, że wątek trenerski nie powinien być na pierwszym planie. "Ale to nie będzie mecz Papszun - Szwarga, lecz Legia - Raków i to nie trenerzy będą pierwszoplanowymi bohaterami, tylko piłkarze. Można się spodziewać dwóch drużyn, które są dobrze zorganizowane, więc nie będą stać i czekać na swoją szansę, tylko postarają się, by te szanse tworzyć. Myślę, że będzie się dużo dziać, a czy kibice będą zadowoleni, to już inna kwestia".
Dopytywany o dodatkowe smaczki związane z niedzielnym spotkaniem, Szwarga stwierdził krótko: "Smaczków w meczach Rakowa z Legią jest tyle, że nie potrzeba kolejnych".
Podkreślił też zmiany, jakie nastąpiły w Legii po objęciu drużyny przez nowego szkoleniowca: "Trener Papszun wyraźnie poprawił organizację gry. Legia wie, co chce robić na boisku, choć czasem ma kłopoty z realizacją planów. Ma też pewne mankamenty, ale o nich nie będę mówić. Czas pracy Papszuna w Legii sprawia, że jest o kilka miesięcy przed nami. Raków też musi poprawić organizację gry, zwłaszcza w obronie. W Warszawie chciałbym zobaczyć dużo z tego, co zaprezentowaliśmy w meczu z Pogonią".
Szwarga dwukrotnie prowadził Raków przeciwko Legii w sezonie 2023/24. W pierwszym meczu w Warszawie, gdy trenerem stołecznej drużyny był jeszcze Kosta Runjaić, Raków wygrał 2:1. W rewanżu pod Jasną Górą padł remis 1:1, a Legię prowadził inny były asystent Papszuna - Gonçalo Feio. W poprzednim sezonie, gdy Papszun jesienią był jeszcze w Rakowie, a wiosną już w Legii, oba kończyły się remisami 1:1. W pierwszym spotkaniu Legię w Częstochowie prowadził Edward Iordanescu, a Raków w rewanżu w stolicy Łukasz Tomczyk.
Łączny bilans ligowych spotkań Rakowa i Legii to 22 mecze, z których Legia wygrała 9, Raków 5, zaś 8 przyniosło remisy. Jednocześnie legioniści nie wygrali żadnego z ostatnich spotkań.

