Wieczysta Kraków odwróciła losy rywalizacji z Chrobrym i awansowała do Ekstraklasy

Wieczysta Kraków odwróciła losy rywalizacji z Chrobrym i awansowała do Ekstraklasy
Wieczysta Kraków odwróciła losy rywalizacji z Chrobrym i awansowała do EkstraklasyPressFocus / Sipa USA / Profimedia

Kraków będzie miał aż trzy drużyny w PKO BP Ekstraklasie. W niedzielę Wieczysta w finale baraży o awans do najwyższej klasy rozgrywkowej pokonała Chrobrego Głogów 2:1, odwracając wynik starcia po golach Semedo i Feiertaga. Tym samym dołączyła do dwóch innych klubów z miasta, Wisły oraz Cracovii.

Gospodarze spotkania rozgrywanego na stadionie Wisły Kraków pierwsi ruszyli do ofensywy, ale to goście jeszcze przed upływem kwadransa objęli prowadzenie. Myroslav Mazur wykorzystał precyzyjne dośrodkowanie z rzutu wolnego z głębi boiska, wygrywając starcie z Karolem Filą i strzałem głową pokonał Antoniego Mikułko. Po zdobytej bramce ich plan był prosty, wycofanie się na własną połowę i oczekiwanie na szanse z kontrataku.

Piłkarze Kazimierza Moskala mieli sporo miejsca i rozgrywali akcje niemal całą szerokością boiska, jednak długo niewiele z tego wynikało, gdyż defensywa Chrobrego pozostawała w pełni skoncentrowana. Dodatkowo mnóstwo problemów obrońcom "żółto-czarnych" sprawiał dynamiczny Kelechukwu Ibe-Torti, który regularnie urywał im się po dynamicznych rajdach.

W końcu jednak goście popełnili błąd, a dokładnie Dawid Arndt. Bramkarz drużyny z Głogowa próbował wybić płaskie dośrodkowanie z prawej strony, ale piłka wpadła wprost pod nogi Lisandro Semedo, który pewnym strzałem doprowadził do wyrównania.

Kilka chwil wcześniej po starciu powietrznym z Mazurem ucierpiał Kamil Pestka. Obrońca mocno krwawił z nosa, co widać było również po jego koszulce, a sędzia kilkukrotnie odsyłał go poza boisko w celu opatrzenia rany i zmiany trykotu. Ostatecznie jednak medykom nie udało się skutecznie pomóc zawodnikowi i jeszcze przed przerwą zmienił go Rafał Pietrzak.

Od okręgówki do elity

Po zmianie stron drużyna z Krakowa znów przejęła inicjatywę i w 56. minucie wyszła na prowadzenie. Miki Villar wyłożył piłkę Stefanowi Feiertagowi, pierwszy strzał austriackiego napastnika zablokował co prawda Jakub Grić, ale dobitka była już skuteczna.

W tym momencie to zawodnicy Łukasza Becelli zmuszeni byli do odrabiania strat, ale przebicie się przez mur przeciwników okazywało się trudne. A dodatkowo nie sprzyjało im szczęście, jak choćby po uderzeniu głową Sebastiana Strózika, które trafiło w poprzeczkę. A kiedy już Mazurowi udawało im się trafić w światło bramki, refleksem popisywał się Mikułko.

Statystyki meczu
Statystyki meczuFlashscore

Stawka spotkania była wysoka, toteż wkrótce na murawie zaczęło robić się nerwowo. Piłkarze obu drużyn nie oszczędzali się nawzajem, a gospodarze dodatkowo irytowali przeciwników długim wznawianiem gry. 

Wieczysta pokazała jednak swoją dojrzałość, zachowała spokój i utrzymała korzystny wynik do samego końca. Po ostatnim gwizdku na stadionie zapanowała prawdziwa euforia, klub z Krakowa dołączył bowiem do Wisły oraz Śląska jako trzeci beniaminek PKO BP Ekstraklasy po zaledwie jednym sezonie spędzonym w Betclic 1. lidze. To spektakularny koniec drogi, która zaczęła się w 2020 roku, gdy drużyna występowała w klasie okręgowej i została przejęta przez biznesmena Wojciecha Kwietnia. Teraz znalazła się wśród 18 najlepszych zespołów w kraju.

Piłka nożna

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen