Starsi kibice pewnie pamiętają, gdy ten stadion powstawał półtorej dekady temu. I choć konstrukcyjnie wciąż jest młody, to wyposażenie Stadionu Zagłębia w Lubinie zdążyło się zużyć. Zwłaszcza krzesełka na najbardziej odsłoniętych na słońce trybunach (wschodnia i północna), które są też najbardziej eksponowane w telewizji, a przez lata wyblakły.
Do końca roku siedziska na stadionie mają zostać całkowicie wymienione. Dzięki temu fani będą mieli podwyższony komfort, a Miedziowi poprawę wizualną, ponieważ stare krzesełka zaczynały straszyć. Czasami straszyły też pustkami, czego od 2024 roku już nie uświadczymy.
Klub, po konsultacjach, zdecydował się bowiem na zmianę kolorystyki. Zamiast jednolitej barwy pomarańczowe, podkreślającej efekt wizualny pustych miejsc, wybrano mozaikę w barwach klubowych. Pomarańczowe foteliki mają stanowić połowę, a przemieszane będą z białymi i zielonymi, tworząc rozproszoną mozaikę. Co prawda w ostatnim czasie kibice Miedziowych coraz chętniej zaglądają na obiekt na północy Lubina, ale Zagłębie wciąż nie zapełnia trybun regularnie i to będzie mniej widoczne.

"Naszym celem jest ożywienie obiektu, inwestujemy w infrastrukturę, ale robimy to wedle określonej filozofii, budując więź fanów z klubem. Jednocześnie zapewniamy kibiców, że proces modernizacji będzie realizowany w sposób minimalizujący zakłócenia podczas nadchodzących meczów. O wszystkich postępach prac wykonywanych na naszym obiekcie będziemy informować na bieżąco" – podkreśla Michał Kielan, prezes zarządu Zagłębia Lubin.
Tylko na głównej trybunie zachowana będzie bardziej jednorodna kolorystyka, zwieńczona napisem KGHM, promującym właściciela klubu i fundatora samego stadionu. Ponieważ nowe foteliki będą montowane na istniejących stelażach, wymiana ma przebiegać szybko i nie pochłonie wielkich nakładów. Przeprowadzi ją słowacka SEDAsport.
