Tottenham znajduje się w strefie spadkowej Premier League, z dwoma punktami straty do bezpiecznego miejsca po pięciu meczach.
Były holenderski pomocnik Davids powiedział, że mianowanie włoskiego trenera Roberto De Zerbiego trzy tygodnie temu było dobrym posunięciem, ale obawia się o przyszłość Spurs w Premier League.
Zapytany przez AFP, jak Tottenham znalazł się w takiej sytuacji, Davids powiedział: "To bardzo oczywiste, jeśli płacisz orzeszki ziemne, dostajesz... To brak jakości i brak zarządzania. Wszystko".
Davids, który grał dla Spurs w sezonie 2005/06 po występach dla Ajaksu, Milanu, Juventusu, Barcelony i Interu Mediolan, powiedział, że Spurs powinni byli wzmocnić kontuzjowany skład w zimowym okienku transferowym.
"Mam nadzieję, że się utrzymają, myślę, że to bardzo dobra rzecz, że pozyskali De Zerbiego" - powiedział 53-latek, przemawiając podczas ogłoszenia "Hong Kong Football Festival" z udziałem Manchesteru City, Chelsea, Interu Mediolan i Juventusu w sierpniu.
"Ale to trudne. Powinni byli zrobić duże rzeczy w okresie zimowym, aby sprowadzić kilku graczy. To było oczywiste".
Tottenham, który nie wygrał w lidze od końca grudnia, wybiera się w sobotę do już zdegradowanego Wolves.
