Przejdź do głównej treści

De Zerbi pewny: Tottenham wróci na właściwe tory... "z nim lub innym trenerem"

Trener Tottenhamu Roberto De Zerbi przy linii bocznej
Trener Tottenhamu Roberto De Zerbi przy linii bocznejAction Images via Reuters / Andrew Boyers

Mimo obiecującego początku, gra Tottenhamu w sobotę szybko wróciła do znanych problemów. Koguty przegrały z Newcastle, co sprawiło, że próba Roberto De Zerbiego nawiązania więzi z kibicami legła w gruzach. Choć wyraził przekonanie, że drużyna się poprawi, zaznaczył, że może to nastąpić także pod wodzą "innego trenera".

Po fatalnym występie z Brentford w miniony weekend, gdzie wynik 0:3 był dla gości wręcz łaskawy, Spurs przez większą część pierwszej godziny meczu z Newcastle prezentowali się lepiej. Wszelki optymizm zniweczyły jednak dwa łatwo stracone gole.

Spurs momentami pokazali przebłyski ofensywnej gry, którą De Zerbi miał wprowadzić do zespołu. Jednak w drugiej połowie znów dała o sobie znać kruchość mentalna, która wcześniej sprawiła, że Włoch został trzecim trenerem drużyny w poprzednim sezonie.

De Zerbi w przedmeczowych notatkach pisał, że chciałby, aby Tottenham Hotspur Stadium stał się „twierdzą”. Tymczasem po 21. porażce w ostatnich 39 domowych meczach ligowych tysiące miejsc na stadionie świeciły pustkami.

Letnie wydatki przekraczające 350 milionów euro miały na celu gruntowną przebudowę kadry, która dwa sezony z rzędu kończyła rozgrywki na 17. miejscu. Jednak, jak szczerze przyznał De Zerbi, "mentalności nie da się kupić na rynku transferowym".

"Przykro mi ze względu na kibiców, na całe otoczenie, bo po dwóch porażkach ktoś może pomyśleć, że to ta sama historia, co w dwóch poprzednich sezonach" - powiedział De Zerbi dziennikarzom.

"Nie mam wątpliwości: tak nie jest. Nie zmienię zdania po dwóch porażkach. Mam ogromną wiarę w umiejętności moich zawodników" - przekonywał.

Choć De Zerbi podkreślał, że odbudowa Spurs to "wielki projekt", zasugerował też, że przyszłość drużyny może być związana z kimś innym. Dosłownie powiedział, że zespół pokaże swoją jakość "ze mną lub z innym trenerem".

Tymczasem Newcastle to niemal przeciwieństwo Spurs – dobre wyniki na początku sezonu rozwiały wątpliwości, które narastały latem po odejściu kluczowych zawodników, takich jak Sandro Tonali, Anthony Gordon i Bruno Guimaraes. A może najbardziej po zmianie trenera Eddie'ego Howe'a.

Yoane Wissa, który po transferze latem zmagał się z kontuzjami, już wyrównał swój dorobek bramkowy z poprzedniego sezonu. Zawodnik podkreślił, że pozostali koledzy z Newcastle "muszą wziąć na siebie większą odpowiedzialność" po letnich odejściach.

Nowi piłkarze Newcastle dobrze weszli w sezon, a szczególnie udany debiut zaliczył pomocnik Nico Gonzalez. Wissa szczególne słowa uznania skierował jednak do nowego trenera Matthiasa Jaissle: "Uważam, że to najlepszy transfer Newcastle do tej pory".

Transfery, newsy, wywiady: Włącz powiadomienia dla artykułów o Twoich ulubionych zawodnikach i drużynach.

Jak włączyć te powiadomienia?

Nowe powiadomienia o artykułach tematycznych
Nowe powiadomienia o artykułach tematycznychFlashscore
Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen