Balogun wraca do Premier League, gdzie w sezonie 2021/22 rozegrał dwa mecze dla Arsenalu. Monaco kupiło go trzy lata temu, a kontrakt w klubie z księstwa miał jeszcze na dwa lata. W poprzednim sezonie zdobył dla zespołu 19 goli w 43 spotkaniach.
Latem był z trzema bramkami najlepszym amerykańskim strzelcem na mistrzostwach świata, gdzie międzynarodowa federacja FIFA po interwencji prezydenta Donalda Trumpa anulowała mu automatyczną karę jednego meczu za czerwoną kartkę w spotkaniu 1. rundy play-off przeciwko Bośni i Hercegowinie. Dzięki temu Balogun mógł zagrać w 1/8 finału przeciwko Belgii, z którą Amerykanie przegrali 1:4.
To nie będzie jedyne wzmocnienie ofensywy Toffees pod koniec letniego okna transferowego. Na Hill Dickinson Stadium wróci Grealish, który w poprzednim sezonie był tu wypożyczony. W 20 meczach Premier League zanotował bilans 2+6 i przypomniał o formie, która pięć lat temu zapewniła mu transfer do Citizens za 118 milionów euro. Również tym razem będzie to roczne wypożyczenie.
Te transfery są możliwe, bo Everton zdecydował się na sprzedaż kluczowego Senegalczyka, który wybrał City zamiast Tottenhamu. Ndiaye rozpoczął trzeci sezon w Evertonie, dla którego zdobył 17 bramek w 74 meczach. Finansom Toffees pomoże także transfer obrońcy Nathana Pattersona do Turynu, również dopięty w ostatniej chwili.
Dla Manchesteru City to kolejne kosztowne wzmocnienie po Marokańczyku Ayyoubie Bouaddim z Lille za 100 milionów euro oraz Elliocie Andersonie z Nottingham za 135 milionów euro. Sky Blues wciąż starają się także o Enzo Fernandeza.
Transfery, newsy, wywiady: Włącz powiadomienia dla artykułów o Twoich ulubionych zawodnikach i drużynach.

