Dwudziestosześciolatek powiększył swój dorobek w nowym sezonie do trzech bramek, zdobywając błyskawicznego dubleta, strzelając oba gole w ciągu pierwszych dziewięciu minut na Portman Road.
Niespełna rok po dołączeniu do Liverpoolu za 125 milionów funtów, Isak już wyrównał liczbę bramek zdobytych w Premier League dla The Reds w poprzednim sezonie.
Największymi problemami były nieodpowiedni moment i długa kontuzja; nie wszedł od razu w rytm, ale uważa, że zostawił już te trudności za sobą.
W rozmowie ze stacją Sky Sports powiedział: "Czekaliśmy na pierwsze zwycięstwo. Rozmawialiśmy o tym, żeby dobrze zacząć mecz, czego ostatnio nam brakowało, więc idealnie się złożyło, że szybko strzeliliśmy dwa gole."
O dzisiejszym wyniku: "Po normalnym okresie przygotowawczym myślę, że zaczynamy grać tak, jak chcemy. Chcemy być ofensywni i atakować obronę rywala. Myślę, że dziś nam się to udało. Strzeliliśmy dwa gole, a mogliśmy zdobyć ich jeszcze więcej."
Podsumowując ostatni rok: "To nie było łatwe. Miałem długą kontuzję i ogólnie był to trudny sezon. Myślałem o dobrym występie na mundialu, a potem o dobrym początku sezonu, co – moim zdaniem – teraz się udało. To już za mną, ale nie było łatwo."
