"Bycie sędzią na najwyższym poziomie było dla mnie ogromnym zaszczytem, ale presja jest ogromna i cały czas jestem pod lupą. Teraz nadszedł właściwy moment, by ustąpić i cieszyć się przejściem do kolejnego etapu mojej kariery" – powiedział 47-letni Taylor.
Łącznie poprowadził 831 spotkań, w których pokazał prawie trzy tysiące żółtych kartek i aż 60 razy wyrzucił zawodników z boiska. Najbardziej zapadł w pamięć kibicom Premier League, gdzie spędził ponad 16 sezonów.
Sędziował wszystkie możliwe finały w Anglii, decydujące mecze Ligi Europy, Superpucharu UEFA czy Klubowych Mistrzostw Świata. Ostatni gwizdek w jego wykonaniu zabrzmiał na mistrzostwach świata, gdy Hiszpania w 1/8 finału wyeliminowała Portugalię po zwycięstwie 1:0.
"Przez długi czas konsekwentnie udowadniał, dlaczego należy do najlepszych i najbardziej utytułowanych sędziów, jakich wydał angielski futbol. Ale to nie tylko jego osiągnięcia na boisku sprawiają, że dla wielu jest wzorem" – powiedział szef sędziów w Anglii Howard Webb.
Po dwóch dekadach urodzony w Manchesterze arbiter postanowił zrezygnować z zawodu na poziomie profesjonalnym i skupić się na kolejnym kroku w karierze. W historii Premier League więcej meczów prowadzili tylko dwaj sędziowie – Mike Dean i Martin Atkinson.
