Obrońca Tottenhamu w Pogoni Szczecin – czy to nie brzmi dumnie? Oczywiście nie będzie to Micky van de Ven, ale Alfie Dorrington też ma okazałe warunki fizyczne (192 cm) i grał w Premier League. No dobra, może nie grał, ale raz zagrał. Przez 13 minut w grudniu 2024 roku, kiedy Tottenham prowadził już z Southampton 5:0, a Djed Spence potrzebował odpoczynku.
Wciąż, mówimy o wychowanku londyńskiego klubu, który latem 2021 przeszedł z akademii do drużyny U18, a na początku roku 2025 trafił na pierwsze poważne wypożyczenie, do szkockiego Aberdeen.
Spędził tam cały rok, rozegrał 30 meczów (z czego sześć w Lidze Konferencji) i wrócił do Londynu na początku roku. Później na rundę wiosenną wypożyczył go północny Salford (League Two), a ponieważ w międzyczasie zagrał w barwach Tottenham U21, w ciągu jednego sezonu reprezentował aż trzy kluby.
Teraz czas na stabilizację i budowę swojego miejsca w europejskiej piłce poprzez regularną grę – takie możliwości daje mu transfer definitywny do Pogoni Szczecin. Zawodnik wyceniany dziś na ok. 600 tys. euro miałby właśnie na tej zasadzie trafić do Pogoni.
Pierwszy awizował ten ruch Daniel Trzepacz (PogonSportNet), wkrótce po nim po londyńskiej stronie potwierdził rozmowy Ben Jacobs (TalkSPORT). Według tego drugiego, kluby osiągnęły porozumienie, a do ustalenia pozostają szczegóły umowy.

