Relacje między kreatywnym piłkarzem a defensywnie nastawionym trenerem od początku były napięte pod względem taktycznym. "Moim zdaniem Conte nie powinien zostawać w klubie, to był ciężki rok. Ma zupełnie inną wizję futbolu niż ja, o tym nie ma co dyskutować. Futbol musi też sprawiać radość" - powiedział De Bruyne dla belgijskiego dziennika Het Nieuwsblad.
Zawodnik Partenopei nie był zadowolony z tego, jak głęboko drużyna się broniła: "Gra w ustawieniu 5-4-1 nie jest niczym szczególnym. Nasz najlepszy strzelec zdobył przez cały sezon tylko dziesięć goli".
De Bruyne trafił do Napoli latem 2025 roku jako wolny zawodnik po udanej dekadzie w Manchesterze City. We Włoszech jednak przeszkodził mu nawracający uraz mięśnia dwugłowego uda, przez co zagrał tylko w 21 meczach o stawkę, zdobył pięć bramek i zaliczył cztery asysty. Narzekał, że u Conte nie mógł występować na swojej nominalnej pozycji.
Według niego władze SSC nie dotrzymały przedsezonowych obietnic dotyczących stylu gry: "Na początku roku powiedziano mi, że będziemy grać w określony sposób, ale na boisku było tego widać bardzo niewiele".
Przyznał, że odczuwa wyraźną ulgę, że Conte opuszcza Napoli, co daje nadzieję na zmianę stylu gry całej drużyny. Ponadto znów pojawiają się pytania o przyszłość belgijskiej gwiazdy na stadionie Diego Armando Maradony. De Bruyne potwierdził, że w najbliższym czasie planuje usiąść z klubem do rozmów i omówić dalsze plany.
"Mam tu kontrakt jeszcze na rok, ale chcę porozmawiać z klubem. Uważam, że ważne jest, by otwarcie przedyskutować, w jaki sposób będziemy grać" - podsumował kreatywny pomocnik.
