Ferran Torres wszedł z ławki rezerwowych i zdobył zwycięskiego gola w dogrywce w New Jersey, zapewniając drużynie prowadzonej przez Luisa de la Fuente wygraną 1:0 z mistrzem świata z 2022 roku, Argentyną, i drugi tytuł mistrza świata w historii Hiszpanii.
Drużyna wróciła już do Madrytu, gdzie Ferran Torres był jednym z głównych bohaterów świętowania.
Mimo że nie był podstawowym zawodnikiem, odegrał kluczową rolę w planach Hansiego Flicka, gdyż w poprzednim sezonie zdobył 21 bramek we wszystkich rozgrywkach, przyczyniając się do dwóch kolejnych tytułów mistrza Hiszpanii.
Jednak wchodząc w ostatni rok kontraktu z Barceloną, PSG rozważa złożenie oferty, by sprowadzić go do Paryża, gdyż Flick nie gwarantuje mu miejsca w podstawowym składzie w sezonie 2026/27, mimo odejścia Roberta Lewandowskiego.
Barcelona liczy natomiast, że we wrześniu uda się sfinalizować przedłużenie kontraktu, choć wtedy będzie musiała zapłacić Manchesterowi City około ośmiu milionów funtów, jeśli zawodnik z Walencji złoży podpis, zgodnie z umową zawartą po jego transferze z Etihad Stadium w 2021 roku.
