"To wielki zaszczyt dla mnie, że mogę być kapitanem reprezentacji w Pucharze Davisa. Zawsze mecze w tych rozgrywkach były dla mnie wielkim wydarzeniem i wiele pięknych wspomnień właśnie tych spotkań dotyczy" – powiedział Matkowski.
Jak dodał, jego zdaniem polska drużyna ma wielki potencjał i stać ją na lepsze wyniki niż ostatnio, pod warunkiem, że będą grać w niej wszyscy najlepsi zawodnicy.
"Na tę chwilę była to najbardziej odpowiednia kandydatura" – przyznał prezes PZT Dariusz Łukaszewski.
45-letni Matkowski przez wiele lat był daviscupowym reprezentantem kraju, a z... Fyrstenbergiem tworzyli jeden z najlepszych debli na świecie. Wspólnie wygrali 15 imprez ATP, a Matkowski łącznie uzbierał 18 tytułów. Pięć razy polska par wystąpiła w kończącym sezon turnieju masters – ATP Finals.
W Wielkim Szlemie ich największym sukcesem był finał US Open w 2011 roku. Do półfinału dotarli w Australian Open (2006).
Matkowski w Nowym Jorku w 2012 roku był również w finale miksta w duecie z Czeszką Kvetą Peschke.
Po zakończeniu kariery kapitańskich szlifów nabierał kierując drużyną narodową w United Cup.
Polacy do rywalizacji w Pucharze Davisa wrócą w lutym przy okazji meczu fazy play-off Grupy Światowej I z Dominikaną. Biało-czerwoni zajmują 31. miejsce w rankingu Pucharu Davisa.
