Mało kto mógł spodziewać się takiego zakończenia ćwierćfinałów ME w Dortmundzie. Krzysztof Ratajski sprawił ogromną niespodziankę i pierwszy raz w karierze pokonał Luke'a Littlera.
Od początku spotkania Ratajski wyglądał świetnie, wykorzystywał swoje okazje, a Littler miał problemy na dystansie. Na pierwszą przerwę Polak schodził z prowadzeniem 4-1. Kolejna sesja była również świetna dla "Rataja". Znowu wygrał 4 z 5 legów i przed ostatnią częścią rywalizacji prowadził 8-2.
Po przerwie nieco lepiej wyglądał Anglik, zaczął odrabiać stratę, dwukrotnie "przejął" licznik Polaka i doszedł do stanu 8-6. Wtedy jednak znowu zaskoczył Ratajski. Przełamał Littlera, a następnie utrzymał przewagę i wygrał całe spotkanie 10-6.
Ten wynik oznacza, że Krzysztof Ratajski zagra w półfinale ME. Jego rywalem będzie reprezentant gospodarzy Martin Schindler, który też sprawił wielką niespodziankę, pokonując 10-1 Jonny'ego Claytona. Ten mecz zostanie rozegrany wieczorem – po godzinie 20.
