Prawa kobiet stały się w Hiszpanii bardzo wrażliwym tematem społecznym, zwłaszcza w świecie sportu, po skandalach takich jak niechciany pocałunek byłego szefa federacji Luisa Rubialesa wobec zawodniczki reprezentacji czy wyrok skazujący byłego piłkarza Barcelony Daniego Alvesa za gwałt, który później został uchylony.
Mir został zatrzymany we wrześniu 2024 roku po tym, jak kobieta złożyła zawiadomienie o napaści seksualnej. Jego adwokat twierdził wówczas, że stosunek odbył się za obopólną zgodą, a Mir stanowczo zaprzeczał zarzutom.
Zgodnie z wyrokiem, Mir i inny piłkarz poznali dwie młode kobiety w klubie nocnym w Walencji, a następnie udali się do domu Mira, by kontynuować imprezę. W domu Mir dopuścił się napaści seksualnej na jednej z kobiet – w basenie oraz w łazience, jak stwierdził sąd.

Sąd podkreślił, że zeznania ofiary były spójne i wiarygodne, a ich prawdziwość potwierdziły zeznania świadków oraz opinie biegłych.
Ofierze przyznano odszkodowanie w wysokości 64 000 euro. Sąd dodał, że wyrok nie jest prawomocny i przysługuje od niego apelacja.
Mir, który obecnie występuje w barwach klubu La Liga Elche, w chwili zdarzenia w 2024 roku był związany kontraktem z sześciokrotnym mistrzem kraju – Valencią.
28-letni napastnik grał także dla Wolves i Sevilli, a także w reprezentacji Hiszpanii podczas igrzysk olimpijskich w Tokio.
Elche nie udzieliło natychmiastowego komentarza w tej sprawie.
