W obliczu buntu najlepszych tenisistów świata, którzy domagają się większego wpływu na decyzje dotyczące czterech najważniejszych turniejów oraz większego udziału w generowanych przez nie przychodach, organizatorzy turniejów Wielkiego Szlema pod koniec sierpnia zapowiedzieli utworzenie "Rady Doradczej Zawodników”.
Jak wynika ze zrzutów ekranu opublikowanych w poniedziałek w mediach społecznościowych przez dziennikarza specjalizującego się w tenisie, Jona Wertheima, w skład nowego organu dialogu wejdzie sześciu tenisistów i sześć tenisistek.
Liderka światowego rankingu Elena Rybakina, wiceliderka Aryna Sabalenka (2.), Amerykanka Jessica Pegula (3.), Ukrainka Elina Svitolina (7.), Amerykanka Iva Jović (13.) oraz Greczynka Maria Sakkari (33.) będą reprezentować interesy tenisistek w Radzie.
Wśród mężczyzn do zasiadania w nowym organie zgłosili się Niemiec Alexander Zverev (2.), Amerykanin Ben Shelton (4.), Kanadyjczyk Felix Auger-Aliassime (5.), Serb Novak Djoković (11.), Włoch Lorenzo Musetti (25.) oraz Francuz Arthur Rinderknech (33.).
Skład Rady, w której zabraknie przede wszystkim Jannika Sinnera (1.), Carlosa Alcaraza (3.) i Coco Gauff (4.), został potwierdzony AFP przez źródło związane ze sprawą.
We wspólnym komunikacie opublikowanym w sierpniu przez organizatorów Australian Open, Roland-Garros, Wimbledonu i US Open zaznaczono, że zawodnicy zasiadający w nowym organie "przeanalizują wszystkie kwestie sportowe związane z turniejami Wielkiego Szlema”.
"Rada będzie również dla tenisistek i tenisistów platformą regularnej wymiany opinii, umożliwiającą zgłaszanie i analizowanie kwestii związanych z ich dobrostanem i wynagrodzeniem, w szczególności nagrodami pieniężnymi” – dodały cztery wielkoszlemowe turnieje.
Od wiosny 2025 roku część gwiazd cyklu po cichu angażowała się w tę inicjatywę. Przed Roland Garros i Wimbledonem niektórzy zawodnicy skrócili swoje obowiązki medialne, aby wywrzeć presję na turniejach Wielkiego Szlema. Docelowo liczą na zwiększenie swojego udziału w przychodach z około 15% obecnie do 22%.
Od początku tego ruchu cztery wielkoszlemowe turnieje zapowiedziały znaczące zwiększenie puli nagród.
