Trump wyeliminowany przez Vafeia w decydującej partii na Crucible, Robertson pewnie awansuje

Judd Trump (L) i Hossein Vafei (P)
Judd Trump (L) i Hossein Vafei (P)Nigel French, PA Images / Alamy / Profimedia

Marzenia Judda Trumpa o drugim tytule mistrza świata zakończyły się, gdy Hossein Vafei po emocjonującym pojedynku na Crucible wygrał 13:12. Na sąsiednim stole Neil Robertson bez większych problemów pokonał Chrisa Wakelina 13:7.

Trump prowadził 9:7 po pierwszym dniu i wzmocnił swoją pozycję, otwierając sesję brejkiem 77. Jednak mecz nagle się odwrócił, gdy stracił płynność w grze. Vafei, opanowany i wytrwały, systematycznie odrabiał straty, wykorzystując kolejne niewykorzystane szanse rywala i doprowadził do remisu 10:10.

Przewaga przechodzi na stronę Vafeia

Pewność siebie Irańczyka rosła, podczas gdy Trump tracił swój spokój. Seria czterech wygranych frejmów z rzędu, zbudowana na brejkach 53, 55 i 77, po raz pierwszy od początku meczu dała Vafeiowi prowadzenie.

Trump odpowiedział brejkiem 76, wyrównując na 11:11, a gdy Vafei popełnił błąd w kolejnej partii, lider rankingu światowego wykorzystał to, zdobywając 64 punkty i wyszedł na prowadzenie 12:11, będąc o krok od zwycięstwa.

W obliczu eliminacji Vafei popisał się najlepszym brejkiem w meczu – znakomitym 106, który doprowadził do decydującej partii i przeniósł presję z powrotem na Trumpa.

Dramatyczna decydująca partia rozstrzyga mecz

Ostatni frejm doskonale oddał charakter całego pojedynku. Trump jako pierwszy stworzył sobie okazję, ale zdobył tylko 21 punktów, tracąc pozycję, a po serii niepewnych zagrań defensywnych szansę otrzymał Vafei.

Brejk 91, oparty na precyzyjnych wbiciach i spokojnych decyzjach, zapewnił mu sensacyjne zwycięstwo, wywołując ogromne emocje i owacje publiczności na Crucible.

Vafei w ćwierćfinale zmierzy się teraz z Wu Yize.

Robertson bez problemów melduje się w ćwierćfinale

Dla Robertsona obyło się bez większych emocji – skutecznie wykorzystał przewagę z pierwszego dnia i zapewnił sobie miejsce w najlepszej ósemce.

Po chaotycznym otwarciu, które padło łupem Wakelina, Australijczyk przejął kontrolę, notując czysty brejk 104 i nie oglądał się już za siebie. Mniejsze brejki wystarczyły, by zbliżyć się do zwycięstwa, a decydujący okazał się brejk 82, który ustalił wynik na 13:7.

W ćwierćfinale Robertson zagra z Johnem Higginsem, który wcześniej wyeliminował Ronniego O'Sullivana.

Śledź Mistrzostwa Świata z Flashscore

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen