Katalończyk ma "niewielkie złamanie siódmego kręgu szyjnego C7, które zostanie ponownie ocenione w przyszłym tygodniu, oraz złamanie prawego obojczyka, które zostanie ustabilizowane za pomocą płytki. Zostanie operowany dziś (w niedzielę) w Szpitalu Generalnym Katalonii" – przekazał włoski zespół na swoim profilu w serwisie X.
Gdy walczył z Pedro Acostą (KTM) o objęcie prowadzenia, Marquez uderzył w pojazd swojego rodaka, który miał problem techniczny i gwałtownie zmniejszył prędkość podczas przyspieszania.
Młodszy z braci Marquez upadł przy dużej prędkości, a jego motocykl kilkukrotnie koziołkował, zanim roztrzaskał się na torze, co spowodowało przerwanie wyścigu.
Przednie koło jego motocykla uderzyło także w Fabio Di Giannantonio (Ducati-VR46), który nie zdołał uniknąć upadku.
Godzinę później Włoch zdołał jednak wygrać Grand Prix, które zostało przerwane po raz drugi z rzędu z powodu wypadku Francuza Johanna Zarco (Honda-LCR).
Po wykonaniu prześwietlenia, które nie wykazało żadnych złamań, Zarco, doświadczony zawodnik MotoGP (35 lat), został przewieziony do szpitala na tomografię z powodu bólu lewej nogi – poinformował jego zespół.
