Pomysłodawcami są duńscy milionerzy Henrik Lyngbye Pedersen z synem Mathiasem. Obaj są spadkobiercami założycieli koncernu farmaceutycznego Novo Nordisk. Od wielu lat są aktywni w branży sportów motorowych, m.in. jako kierowcy w seriach wyścigów GT.
Sfinansowali pierwszą część projektu Circuit of Denmark, czyli konkretny plan toru i stworzenie grupy, której dyrektorką została Rebecca Steele, wcześniej pracująca dla duńskiej federacji piłkarskiej jako dyrektorka ds. strategii i rozwoju, a później jako szefowa kobiecego futbolu w FC Kopenhaga.
Kolejne fazy to pozyskanie inwestorów, następnie budowa toru, zatwierdzenie go przez FIA i włączenie do kalendarza mistrzostw świata. Lyngbye Pedersen ocenia, że obiekt może zostać oddany do użytku już za dwa lata.
"Skandynawia, której mieszkańcy bardzo interesują się sportami motorowymi jest pod tym względem białą plamą na mapie Europy. Brakuje nam toru wyścigowego z prawdziwego zdarzenia, a lokalizacja w Padborg jest idealna dla turystów z Niemiec, Holandii i Belgii. Poza tym potrzebujemy toru wyścigowego, aby znaleźć i wyszkolić nowe talenty, które mamy w Danii i które mają ograniczone możliwości startów w niższych seriach na prawdziwych torach" - wyjaśniła Steele dziennikowi finansowemu "Boersen".
Zwróciła uwagę na ogromne zainteresowanie Formułą 1 w Danii, która jeszcze niedawno miała w niej swojego kierowcę. Kevin Magnusson startował w latach 2014-2020 i 2022-2024 i ukończył 185 wyścigów. Wszystkie były oglądane w duńskiej telewizji przez tysiące widzów.
Wyścigi F 1 odbyły się w Danii dwa razy na torze Roskilde Ring w latach 60. minionego stulecia.
W 1961 roku wygrał Stirling Moss w Lotusie, a rok później Jack Brabham, również w bolidzie tego zespołu. Mimo że były to oficjalne Grand Prix Danii, oba wyścigi nie były jednak zaliczane do mistrzostw świata.
