33-letni Katalończyk uległ poważnemu wypadkowi na przedostatnim okrążeniu sprintu, gdy przeleciał przez kierownicę swojego motocykla i mocno uderzył o ziemię.
„Marc przeszedł w szpitalu Ruber Internacional w Madrycie dwa zabiegi chirurgiczne. Zespołowi medycznemu udało się ustabilizować złamanie piątej kości śródstopia prawej nogi” - napisał team Ducati w oświadczeniu.
Drugi zabieg był wcześniej planowany, jeszcze przed wypadkiem na torze Bugatti. To była operacja prawego barku, który był uszkodzony w 2025 roku w wypadku na torze w Indonezji.
„Lekarze usunęli dwie śruby i fragment kości z poprzedniej operacji, który przesunął się i uciskał nerw promieniowy” – wyjaśniono powód. Oba zabiegi - jak wynika z komunikatu medycznego - były udane.
Wiadomo już, że Marquez nie pojedzie 17 maja w GP Katalonii. O tym, czy dojdzie do skutku jego start w kolejnej rundzie cyklu - 31 maja w GP Włoch, zadecyduje sztab medyczny.
Hiszpan walczy o ósmy tytuł mistrza świata MotoGP, ale aktualnie jest siódmy w klasyfikacji generalnej i traci 71 pkt do lidera mistrzostw, Włocha Marco Bezzecchiego (Aprilia).
