Niespełna miesiąc przed Turniejem Mistrzyń (8-15 listopada) Świątek, triumfatorka sześciu turniejów wielkoszlemowych, zajmuje dziesiąte miejsce w rankingu sezonu, który wyłoni osiem zakwalifikowanych zawodniczek.
Polka traci 816 punktów do Karoliny Muchovej (siódme miejsce w rankingu) i 650 punktów do Lindy Noskovej (ósme miejsce), ale wciąż ma szanse na awans.
Zwyciężczyni turniejów w Pekinie i Wuhan otrzyma po 1000 punktów, a pokonana finalistka po 650.
W stolicy Chin czeka ją jednak wyboista droga. W ćwierćfinale Świątek może trafić na Ivę Jović (13. miejsce na świecie), a w kolejnej fazie na Coco Gauff (4. miejsce). W półfinale mogłaby natomiast zmierzyć się z nową liderką cyklu, Eleną Rybakiną (1. miejsce).
Przewaga Noskovej
Nawet jeśli pokona wszystkie te rywalki i dotrze do finału, 25-letnia zawodniczka z Warszawy będzie musiała liczyć na to, że jej czeskie rywalki, Muchova i Noskova, nie zdobędą w Chinach zbyt wielu punktów.
Pierwsza z nich nie zachwyciła szczególnie w dwóch ostatnich turniejach WTA 1000 sezonu 2025, ale druga dotarła do finału w Pekinie, a następnie wygrała w Wimbledonie swój pierwszy wielkoszlemowy tytuł.
Triumf Noskovej w Londynie skomplikował sytuację Świątek, ponieważ nawet jeśli czeska zawodniczka zakończy rok poza czołową siódemką rankingu Race, ósme miejsce w Turnieju Mistrzyń przypadnie jej automatycznie jako zwyciężczyni turnieju wielkoszlemowego rozegranego w 2026 roku.
Innymi słowy, jeśli Polka chce awansować do Indian Wells, musi zakończyć rywalizację w czołowej siódemce rankingu Race. Ósme miejsce da jej awans tylko wtedy, gdy Noskova będzie sklasyfikowana wyżej od niej.
Nieobecność Świątek w turnieju Masters byłaby nietypowym wydarzeniem w kobiecym tenisie, który Polka przez 125 tygodni dominowała.
Polka nie opuściła żadnej z pięciu ostatnich edycji prestiżowego turnieju kończącego sezon, ale nie miała w nim zbyt wiele szczęścia. Trzy razy odpadała już w fazie grupowej, w 2023 roku zdobyła tytuł, a w 2022 dotarła do półfinału.
Kostjuk z kontuzją
Ukrainka Marta Kostjuk, zajmująca w rankingu Race miejsce tuż nad Świątek i mająca nad nią 326 punktów przewagi, leczy kontuzję nadgarstka i wycofała się z turnieju WTA 1000 w Pekinie.
Jeśli zdąży wrócić do zdrowia na turniej w Wuhan, półfinalistka Roland Garros i Wimbledonu będzie bardzo poważną kandydatką do awansu do turnieju Masters w Indian Wells.
Obecnie, poza Noskovą, tylko liderka światowego rankingu Elena Rybakina zapewniła sobie miejsce na kalifornijskiej pustyni w listopadzie. Stało się to dzięki tytułom zdobytym w Australian Open i US Open.
Jej rankingowa rywalka, Aryna Sabalenka - która niezależnie od wyniku w Pekinie nie będzie miała okazji wrócić na pierwsze miejsce na świecie - znajduje się w bardzo korzystnej sytuacji. Podobnie jest w przypadku Amerykanek Jessiki Peguli i Coco Gauff, a także rosyjskiej mistrzyni Roland Garros, Mirry Andriejewej.
Zajmująca szóste miejsce w rankingu Race Ukrainka Elina Svitolina ma mniej komfortową przewagę nad goniącymi ją Muchovą, Noskovą i Kostjuk.
Wycofanie się Kostjuk z turnieju w Pekinie oraz jej przewaga wynosząca 1225 punktów nad Świątek w rankingu Race niemal gwarantują jej jednak obecność w Indian Wells.
Po turnieju WTA 1000 w Wuhan kandydatki do awansu do Masters będą miały jeszcze do dyspozycji dwa turnieje WTA 500 - w Ningbo, a następnie w Tokio - aby spróbować zapewnić sobie miejsce w zawodach.
Edycja Turnieju Mistrzyń w 2026 roku po raz pierwszy odbędzie się w Indian Wells, a w latach 2027-2029 turniej zostanie rozegrany na innym obiekcie.
