Świetny początek, a później dużo nerwów i słabsza postawa. Majchrzak żegna się z Wimbledonem

Kamil Majchrzak
Kamil MajchrzakČTK / AP / Dave Shopland

Kamil Majchrzak znakomicie rozpoczął mecz 2. rundy Wimbledonu, ale niestety w czwartym i piątym secie był zbyt nerwowy, co przełożyło się na niestabilną grę, a ostatecznie porażkę. Zachary Svajda pokonał Polaka 2:6; 6:2; 6:7(5); 6:4; 6:3. Majchrzak straci, więc punkty w rankingu ATP i spadnie do siódmej dziesiątki. Mecz trwał 2 godziny i 46 minut.

Kamil Majchrzak (45. ATP) podczas ubiegłorocznego Wimbledonu dotarł do 4. rundy, więc w tym roku broni sporo punktów do rankingu. W pierwszej rundzie potwierdził, że na londyńskiej trawie czuje się świetnie, bo pokonał Alejandro Tabilo. Jego kolejnym rywalem był Zachary Svajda (66. ATP). 

Pierwszy set pewnie dla Kamila, w drugim zdecydowanie lepszy rywal

Spotkanie rozpoczęło się kapitalnie ze strony Kamila, bo już w pierwszym gemie po błędach rywala zyskał trzy break pointy z rzędu. Dwa z nich rywal obronił dobrymi serwisami, ale przy trzecim przegrał dłuższą wymianę, która dała przełamanie. Polak pewnie utrzymał serwis i prowadził 2:0. 

W kolejnych gemach obaj pilnowali podania, ale w siódmym gemie po raz kolejny pojawiły się okazje dla Majchrzaka przy serwisie rywala. Zachary zagrał w korytarz deblowy, co dało wynik 5:2. Kamil nie miał żadnych problemów przy serwisie i wygrał pierwszego seta 6:2 w zaledwie 24 minuty. 

Na początku drugiej partii obaj pilnowali serwisu, ale niespodziewanie w czwartym gemie Polak dał się przełamać, to rozpoczęło rzadko spotykaną na kortach trawiastych serię, bo łącznie w trzech gemach z rzędu oglądaliśmy stratę podania. 

Majchrzak miał trzy okazje, żeby znowu przełamać rywala, ale ten jednak wyszedł z tego obronną ręką i prowadził już 5:2. Kamil popełnił podwójny błąd serwisowy na 0-30, a następnie wyrzucił bekhend, co dało piłki setowe. Svajda wykorzystał już pierwszą okazję po akcji przy siatce i tym razem to on wygrał seta 6:2 w 31 minut. 

Tie-break rozstrzygnął losy trzeciego seta

W piątym gemie trzeciego seta Polak miał trzy okazje na przełamanie, jednak żadnej z nich nie wykorzystał i Svajda pozostał na prowadzeniu 3:2. Majchrzak wybuchł złością przy stanie 3:3, kiedy Zachary grał praktycznie tylko drugim podaniem, a Polak nie mógł mimo to nawiązać walki przy jego podaniu. Ta reakcja przełożyła się na dobrą postawę w polu serwisowym. 

Ostatecznie w tej partii nie oglądaliśmy przełamań i o losach seta decydował tie-break. W nim Polak szybko osiągnął przewagę mini breaka i prowadził 4-2 przy zmianie stron, po tej przerwie przegrał trzy punkty z rzędu i przegrywał 4-5. Utrzymał jednak nerwy na wodzy, przy wyniku 5-5 zdecydował się na akcję serwis i wolej, co przyniosło mu piłkę setową, którą wykorzystał po uderzeniu rywala w siatkę. 

Za dużo nerwów u Majchrzaka, Polak odpada z Wimbledonu 

Przed startem czwartego seta o przerwę medyczną poprosił Amerykanin, który odczuwał bóle. Nie było ich jednak widać w pierwszych gemach, bo utrzymał serwis w drugim gemie, a w trzecim szybko zyskał trzy break pointy. Polak dwa pierwsze obronił dobrymi serwisami, ale przy ostatnim nie trafił pierwszego podania i dał się przełamać. 

W kolejnych trzech gemach serwisowych Majchrzak stracił tylko jeden punkt, bo rywal bardziej skupiał się na pilnowaniu swojego podania. Taki stan utrzymywał się do wyniku 5:4. Svajda dobrze wyglądał przy wprowadzaniu piłki do gry i serwował po wygranie partii. Kamil pierwszą piłkę setową obronił świetnym skrótem, a przy drugiej posłał wygrywający return i była równowaga. Niestety dwa kolejne punkty zdobył Zachary i po dwóch godzinach i 19 minutach gry mieliśmy remis 2:2. 

Niestety Polak był bardzo nerwowy, cały czas wyglądał na sfrustrowanego, wykrzykiwał coś do siebie i w trzecim gemie po kilku błędach został przełamany, co mocno skomplikowało jego sytuację. Svajda potwierdził przełamanie gemem wygranym do zera, którego zakończył asem i był już na otwartej drodze do zwycięstwa w meczu, bo prowadził 3:1. Majchrzak też odpowiedział gemem "na sucho", ale wciąż wynik nie był dobry. 

Kolejne dwa gemy serwisowe pewnie wygrali serwujący i po zaledwie 19 minutach gry w tej partii było 4:3. Svajda nie miał problemu z podaniem i Kamil był pod presją. Po uderzeniu w aut przy równowadze pojawiła się pierwsza piłka meczowa. Przy niej Polak uderzył poza linię końcową i przegrał całe spotkanie. 

Statystyki meczu Svajda – Majchrzak
Statystyki meczu Svajda – MajchrzakFlashscore

Wynik meczu:

Zachary Svajda – Kamil Majchrzak 2:6; 6:2; 6:7(5); 6:4; 6:3

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen