Przy silnym słońcu w Ohio, Sabalenka zakończyła mecz po godzinie i 52 minutach i utrzymała się na prowadzeniu w rankingu WTA.
Zobacz tabelę WTA 1000 w Cincinnati
28-letnia Białorusinka rozpoczęła turniej niepewnie, choć w 2024 roku wygrała go bez straty seta.
Gibson (nr 65) potrafiła wytrącić z rytmu jedyną zawodniczkę, która w tym sezonie zdobyła dwa tytuły WTA 1000 – w Indian Wells i Miami.
Udało jej się to, broniąc trzy z siedmiu break pointów i wykorzystując dwa z trzech, w trudnych warunkach pogodowych i przy skromnej publiczności na trybunach.
"Jestem bardzo zmęczona. Było bardzo gorąco. Mam nadzieję, że wszyscy dbają o odpowiednie nawodnienie. Pogoda naprawdę jest szalona" – powiedziała Sabalenka, która o awans do 1/8 finału zagra z Chinką Xinyu Wang.
"Cieszę się, że zamknęłam mecz w dwóch setach. Szczerze mówiąc, nie mam pojęcia, jak poradziłabym sobie z kolejnym setem. Wiesz, robię się coraz starsza" – dodała.
Dzięki zwycięstwu Sabalenka udaremniła próbę Eleny Rybakiny odebrania jej pozycji liderki światowego rankingu, którą zajmuje od października 2024 roku.
Rybakina wcześniej wygrała swój pierwszy mecz z Amerykanką Taylor Townsend.
Sabalenka nie zdobyła tytułu od marca (Miami) i w dwóch ostatnich turniejach – w Wimbledonie i Toronto – nie przeszła dalej niż do 1/8 finału.
Jeśli jednak dotrze do finału w Cincinnati, utrzyma prowadzenie w rankingu. W przeciwnym razie, jeśli odpadnie w ćwierćfinale, a Rybakina sięgnie po tytuł, Kazaszka wyprzedzi ją w klasyfikacji.
