Wedle wcześniejszych doniesień medialnych Thomas Kokosinski, amerykańsko-polski biznesmen, miał zainwestować w klub około pięciu milionów dolarów. Sprawa według wcześniejszych słów Jarosława Królewskiego miała rozstrzygnąć się w ciągu najbliższych trzech miesięcy, ale widocznie rozmowy przyspieszyły. Thomas był już po kilku spotkaniach z prezesem Królewskim i Kubą Błaszczykowskim.
Nastąpił jednak tragiczny zwrot akcji. Kokosinski trafił do Krakowa, gdzie miał zawiązać się temat jego inwestycji w Białą Gwiazdę, ale doszło do nieszczęśliwego wypadku.
Według Mateusza Migi z TVP Sport inwestor zadławił się kawałkiem jedzenia (pierożkiem) w jednej z krakowskich restauracji, doszło do niedotlenienia mózgu, co sprawiło, że w tej chwili leży on w stanie krytycznym w jednym z krakowskich szpitali, gdzie walczy o życie na oddziale intensywnej terapii.
To kolejny cios w kierunku Wisły Kraków, dla której ta transakcja miała być tlenem do walki o Ekstraklasę. Teraz najważniejsze jest jednak zdrowie inwestora, który oby jak najszybciej wrócił do pełni sił.
