Z dala od kortu Philippe Chatrier, gdzie rekordzista z czternastoma tytułami Nadal budował swoją legendę we French Open, dziewiętnastoletni Rafael Jodar w poniedziałek po cichu rozpoczął własną drogę, wygrywając w pierwszej rundzie 6:1, 6:0, 6:4 z Aleksandarem Kovaceviciem.
Tak jak jego idol Nadal przez niemal dwie dekady na paryskiej mączce, Jodar nie miał litości dla rywala i potwierdził rosnące zainteresowanie swoją osobą po imponującym sezonie na cegle w drodze do drugiego w tym roku turnieju wielkoszlemowego.
"Myślę, że od początku robiłem wszystko dobrze i jestem bardzo szczęśliwy, że odniosłem pierwsze zwycięstwo w Paryżu” – powiedział Jodar dziennikarzom po 94-minutowym debiucie w głównej drabince Roland Garros.
"Pierwsze mecze w turnieju zawsze są trudne. Musiałem więc bardzo dobrze serwować. Starałem się grać swoją grę w dwóch pierwszych setach, a nawet gdy w trzecim zrobiło się trochę trudniej i musiałem bronić break pointów, zagrałem dobrze. W meczu do trzech wygranych setów wszystko może się zmienić w każdej chwili. Trzeba po prostu stawić temu czoła w najlepszy możliwy sposób".
Jeszcze nieco ponad rok temu zajmował 903. miejsce w rankingu, a w zeszłym miesiącu Jodar wskoczył do czołowej pięćdziesiątki po zdobyciu pierwszego tytułu ATP w Maroku i awansie do półfinału turnieju w Barcelonie. Następnie zaliczył ćwierćfinały w Madrycie i Rzymie.
Te wyniki pozwoliły energicznemu i agresywnemu Hiszpanowi awansować na 29. miejsce na świecie, ale Jodar podkreśla, że nie zamierza nakładać na siebie zbyt dużej presji.
"Wciąż muszę się nauczyć wielu rzeczy w tourze” – dodał. "To dopiero mój pierwszy rok i w ostatnich miesiącach zdobywam mnóstwo nowych doświadczeń. Ale te doświadczenia naprawdę pomagają mi rozwijać się jako zawodnik, a myślę, że także jako człowiek, bo bardzo dużo uczę się podczas turniejów i przygotowań do meczów".
"Dobrze jest mieć to poczucie, że mogę rywalizować we French Open i w tych wszystkich turniejach. Jestem bardzo wdzięczny, że mogę być częścią tego turnieju".
Jodar, który rozpoczął treningi tenisowe w wieku sześciu lat w Club de Tenis Chamartin, zdecydował się w sezonie 2024/25 grać w tenisa uniwersyteckiego w Stanach Zjednoczonych i wybrał University of Virginia.
Jego szybki postęp sprawił, że na początku 2026 roku postanowił przejść na zawodowstwo, ale pobyt w USA przyniósł mu wiele cennych lekcji.
"Nauczyłem się tam bardzo dużo... może przede wszystkim większej dojrzałości” – dodał Jodar. "Myślę, że życie tam na własną rękę bardzo pomogło mi się rozwinąć i nauczyć się samodzielności. Oczywiście byli trenerzy i zawodnicy w mojej drużynie, którzy pomagali mi przyzwyczaić się do nowej kultury i nowych realiów w USA, ale to był dla mnie nowy rozdział, nowa kultura, właściwie nowe życię Myślę, że sposób, w jaki podszedłem do tych miesięcy, bardzo mi pomógł i naprawdę dojrzałem podczas tego czasu na uczelni".
Jodar wznowi rywalizację we French Open, mierząc się z Australijczykiem Jamesem Duckworthem.
