Z Sardynii do Mediolanu, by zrozumieć jedną z najbardziej nieoczekiwanych sytuacji tego sezonu. Jannik Sinner dotarł do szpitala San Raffaele, aby przejść zaplanowane badania medyczne, które mają pomóc wyjaśnić dolegliwości, jakie odczuwał podczas Roland Garros.
Lider światowego rankingu ostatnie dni spędził w Gallurze, wybierając chwilę spokoju po rozczarowaniu, jakie spotkało go w Paryżu. Początkowo planowano wizytę w Turynie, w JMedical, jednak ostatecznie zdecydowano się na przeprowadzenie badań w stolicy Lombardii.
Badania były zaplanowane już wcześniej i stanowią ważny etap w ustaleniu przyczyny incydentu, który wzbudził niepokój podczas francuskiego Szlema. W trakcie meczu z Argentyńczykiem Juan Manuel Cerúndolo Sinner nagle poczuł spadek formy fizycznej, właśnie wtedy, gdy wydawało się, że spotkanie zmierza do łatwego zakończenia.
Nagły kryzys
W trzecim secie Włoch miał wyraźną kontrolę nad przebiegiem meczu, po tym jak bez większych problemów wygrał dwa pierwsze sety i wypracował sobie dużą przewagę (5:1). Właśnie wtedy jego gra nagle się załamała, co wywołało pytania o przyczyny złego samopoczucia.
Badania przeprowadzone w San Raffaele mają pomóc ustalić, co spowodowało ten problem zdrowotny oraz wykluczyć ewentualne komplikacje przed kolejnymi startami. Jeśli nie wydarzy się nic nieoczekiwanego, tenisista z Południowego Tyrolu powinien wrócić do domu już w najbliższych godzinach po zakończeniu programu badań.
