Białorusinka, która w zeszłym roku przegrała z Amerykanką Coco Gauff w finale paryskiego turnieju, w pierwszym secie prowadziła już 4:0, a następnie 5:2, by później mieć przewagę zaledwie 5:4. Finalnie zdołała wygrać ostatniego gema tej partii, a w drugiej nie dała żadnych szans notowanej na 50. miejscu w światowym rankingu Hiszpance.
Kolejną rywalką Sabalenki będzie Francuzka Elsa Jacquemot lub czeska kwalifikantka Linda Fruhvirtova.
