Bolelli i Vavassori nie ukrywali wzruszenia po triumfie w Rzymie. "Wykonaliśmy dużą pracę"

Bolelli i Vavassori
Bolelli i VavassoriALESSANDRO DI MEO / EPA / Profimedia

Włoska para świętowała sukces przed własnymi kibicami: "Droga do tego, by zapisać nasze nazwiska tutaj w Rzymie, była długa"

"Udało się, to był wynik, na który bardzo liczyliśmy i o który długo walczyliśmy. Wygrać tutaj to wyjątkowe uczucie, ten puchar nie należy tylko do nas, ale do wszystkich, bo to wy nas do niego poprowadziliście".

Simone Bolelli nie krył radości podczas dekoracji po zwycięstwie w finale debla Internazionali d'Italia, które odniósł wspólnie z Andreą Vavassorim przeciwko parze Marcel Granollers i Horacio Zeballos.

"To turniej, który bardzo chcieliśmy wygrać i za którym stoi ogrom pracy. To zaszczyt dzielić kort z Andreą, który przedłuża mi karierę. Staram się iść dalej, bo mam jeszcze przed sobą kilka lat gry: mam nadzieję, że przeżyjemy jeszcze wiele takich chwil".

Bolelli następnie wzruszony zadedykował zwycięstwo mamie, po czym głos zabrał jego partner: "Dzielić kort z Simonem to coś wspaniałego, podobnie jak rywalizować z takimi przeciwnikami jak Granollers i Zeballos. Droga, którą przeszliśmy, by móc zapisać swoje nazwiska na tym turnieju, była naprawdę długa".

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen