Świątek: To nie był łatwy pierwszy mecz, warunki były dość ciężkie

Świątek: To nie był łatwy pierwszy mecz, warunki były dość ciężkie
Świątek: To nie był łatwy pierwszy mecz, warunki były dość ciężkieREUTERS/Ciro de Luca

Iga Świątek powiedziała w piątek po wygranym, długim meczu z Amerykanką Caty McNally, pierwszym na turnieju WTA w Rzymie, jaki rozegrała, że nie był on łatwy, a warunki pogodowe nie były korzystne.

"To nie był łatwy pierwszy mecz, warunki były dość ciężkie" - przyznała Polka. Podkreśliła, że pamięta fragment gry, w którym nie do końca dostosowała się do wiejącego wiatru. "Nie pamiętam, żeby tak wiało tutaj w Rzymie i dlatego było o wiele bardziej ryzykowne podejmowanie decyzji" - powiedziała.

"Kiedy Caty zaczęła grać piłki trochę bez energii, to wcale nie było tak łatwo je odgrywać, jak w dobrych warunkach" - odnotowała. "Musiałam być cierpliwa i jestem szczęśliwa, że byłam silna".

Iga Świątek podkreśliła, że chce zobaczyć cały ten mecz, by przekonać się, czy zrobiła coś źle.

Zapytana, czy spodziewała się tak trudnego meczu z McNally na samym początku turnieju odparła: "Raczej nie myślałam o tym, czego się spodziewać, a czego nie, ale na pewno spośród meczów, które zagrałam przez ostatnie miesiące mało było takich, które od początku do końca szły jak po maśle, więc byłam gotowa na wyzwanie".

"Poza tym wiem, że Caty potrafi grać naprawdę niełatwy tenis, bo dużo zmienia rytm i trzeba się do tego przystosować. W warunkach, w których kort jest wilgotny i jest dość chłodno jak na Rzym i piłki są dość ciężkie, nie było łatwo jej czasami odpowiedzieć, więc nie spodziewałam się na pewno łatwego meczu" - wyjaśniła.

Pytana o okoliczności kontuzji swojego trenera Francisco Roiga, w wyniku której ma on nogę w gipsie, wyjaśniła, że stało się to podczas treningu na rzymskim Piazza del Popolo. Jej hiszpański trener ma zerwane ścięgno Achillesa i poleciał na operację do Warszawy, po której wrócił do Rzymu.

"Chciał wrócić, naprawdę doceniam to, że on tu jest, bo na pewno nie jest mu lekko. Ale staramy się otoczyć go opieką i pokazać wysiłki teamu" - dodała Iga Świątek.

Podkreśliła, że Roig opuścił tylko jeden jej trening, a obecnie trudno mu się poruszać po korcie.

"Nie jest teraz łatwo podczas treningów, bo on nie może być przy mnie, ale na pewno damy radę" - zapewniła.

Wyjaśniła, że w czasie treningu na Piazza del Popolo ludzie nie zorientowali się, jak poważna była kontuzja Roiga.

"On był taki dzielny w tamtym momencie. Myślałam na początku, że on żartuje" - mówiła.

Podkreśliła, że jej relacje z Roigiem są bardzo dobre od samego początku.

Na pytanie, czy jest jej teraz trochę ciężko w sytuacji, w jakiej znalazła się w wyniku kontuzji Roiga, Iga Świątek zaznaczyła: "Nie. Jego wsparcie nadal jest i on jest w stanie wykonywać swoją pracę, tylko po prostu logistycznie musimy się do tego dostosować. On tak dobrze to przyjął i zniósł. Jest super pozytywną osobą" - zapewniła.

Świątek pokonała Amerykankę Caty McNally 6:1, 6:7(5), 6:3. Mecz trwał dwie godziny i 43 minuty.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen