Mecz Wrocławianina (96. ATP), został przerwany we wtorek z powodu opadów deszczu przy jego prowadzeniu 6:3, 1:2. W środę Węgier (75. ATP) zwyciężył drugą partię po tie-breaku, a decydował jeden mini break przy 5-5. Dwie kolejne wygrane piłki przez Fucsovicsa przesądziły o wyrównaniu stanu rywalizacji.
W decydującym secie również obyło się bez przełamań. Hurkaczowi przy wyniku 5:4 brakowało dwóch piłek (30:0), aby wygrać spotkanie. Rywal zmobilizował się i posłał cztery zagrania z rzędu nie do obrony. W jedenastym gemie Fucsovics trzykrotnie był bliski break-pointa, ale za każdym razem Polak wychodził z opresji. W tie-breaku Węgier prowadził już 6-1. Zryw Wrocławianina okazał się spóźniony.
Był to czwarty pojedynek tych tenisistów. Wszystkie poprzednie po trzysetowej walce wygrał rywal. Fucsovics w 1/8 finału zagra z najwyżej rozstawionym Kanadyjczykiem Felixem Augerem-Aliassime'em.
Porażka Wrocławianina z Fucsovicsem jest tym bardziej bolesna, że po raz pierwszy od 2018 roku wypadnie wkrótce poza pierwszą setkę rankingu. Przez prawie osiem lat pozostawał w szerokiej światowej czołówce, wchodząc nawet do pierwszej dziesiątki, z najwyższym 7. miejscem.
Hurkacz w ‘s-Hertogenbosch gra również w deblu. W poniedziałek w parze z Kanadyjczykiem Gabrielem Diallo awansowali do drugiej rundy po zwycięstwie nad rozstawionymi z numerem trzecim Yukim Bhambrim z Indii i Nowozelandczykiem Michaelem Venusem 3:6, 6:4, 14-12. Ich kolejnymi rywalami będą Holendrzy - Thijmen Loof i Mick Veldheer lub Sander Arends i David Pel.

